Układ ostatnich świec oraz skala przeceny, trwającej od końca grudnia ub.r., zachęca do większego zainteresowania się tym segmentem rynku. Nie są to sygnały na tyle silne, by im bezgranicznie zawierzyć, ale wydaje się, że strategia zajęcia długich pozycji z jednoczesnym ustawieniem zlecenia stop-loss na poziomie poniedziałkowego minimum nie niesie ze sobą zbyt dużego ryzyka. Na możliwość poprawy koniunktury wskazuje zachowanie się szybkich oscylatorów, które dały sygnały do wejścia na rynek po stronie długiej. Zasięg ewentualnej zwyżki można wyznaczyć na 1305 pkt., gdzie znajduje się połowa korpusu zeszłotygodniowej czarnej świecy.