Indeks powoli znowu się podnosi. Wyszedł nieznacznie nad poziom piątkowego

zamknięcia. Kontrakty także notują niewielki plus. Czyżby miało się coś

dziać ciekawego? Raczej jest to wątpliwe. Przy tej aktywności, jaką od

rana obserwujemy każdy ruch jest mało wiarygodny. Owszem, posiadacze

długich pozycji mają przewagę techniczną, ale tylko to im daje podstawę do

radości. Co będą oznaczać rekordy przy tak niskim obrocie? M 60-61