Ja na godzinę notowań to obrót wygląda naprawdę nieźle. Właściwie to

wyglądałby, gdyby nie to, że spora jego część to wynik wymian. Liderem

jest CEZ, który przecież nigdy szczególnie się nie wychylał. Trwają

przetasowania. Można się tylko temu przyglądać. Dla znudzonych rynkiem

przypominam, że dziś ostatni dzień wyścigów w ramach Louis Vuitton Cup.

"Nasza" załoga (Jabłoński skipperem na hiszpańskim Desafío Espa?ol) jest

już w półfinałach. M 83-84