Maksimum kursu eurusd zostało poprawione o kilka pipsów. To wydarzenie,
choć jak widać, dolar nie traci z tego powodu lawinowo, ale wrócił pod
poziom poprzedniego szczytu. Fala stopów nie była zbyt duża. Na
warszawskim parkiecie dzieje się mniej ciekawych rzeczy, choć trzeba
przyznać, że nie jest tak nudno, jak w tracie poprzednich sesji. Kursy
zjechały w okolice poziomu wsparcia i się tuż nad nim skonsolidowały.
Podaż szykuje się do przełamania poziomu? Być może, choć najpierw powinna
się ona w ogóle pojawić. Ruch cen przy tak niskiej aktywności nie wróży
dobrze wiarygodności sygnału. M 82-83