Słabsze dane zaszkodziły notowaniom euro, ale na naszym rynku wielkich

zmiany nie ma. Nadal trzymamy się blisko maksów. Nowe są całkiem

prawdopodobne, choć pewnie nie w tej chwili. Wydaje się jednak, że się

pojawią. PKN i TPS są słabsze od indeksu, ale za to KGH , PEO i PKO są

znacznie mocniejsze. Do jest dobrym prognostykiem. Tym bardziej, że to

właśnie te spółki są liderami obrotu. M 10-11