Wybiło południe, a na naszym rynku coś drgnęło. Pojawiły się kosze zleceń

sprzedaży na rynku akcji i zlecenia sprzedaży na terminowym. Indeks i

kontrakty wybiły się w uśpienia i zaliczyły nowe minima sesji. To nie

dramat, ale krok w kierunku wsparcia. Zamknięcie sesji pod poziomem 2950

pkt. będzie dla byków słabym sygnałem, a zapewne ucieszy posiadaczy

krótkich pozycji. Nasza słabość nie jest wyjątkowa. Spadają także indeksy

w Europie i kontrakty w USA. Właściwie wyjątkowe jest to, że u nas spadek

pojawił się dopiero teraz. M 71-72