O wczorajszej sesji w USA nic ciekawego powiedzieć nie można poza tym, ze
indeksom udało się zakończyć notowania na niewielkich plusach. Zresztą i
to jest teraz mało ważne, bo po sesji swoje wyniki opublikował AIG, co
zaowocowało spadkiem ceny i obniżeniem notowań amerykańskich kontraktów
indeksowych. Obecnie mamy więc minusy na tych kontraktach, co skutecznie
niweluje nieznacznie pozytywny wydźwięk regularnej sesji. Wynikiem tego
zdani jesteśmy na siebie.
Można więc podejrzewać, że notowania ruszą w okolicy wczorajszego
zamknięcia. Sprawa jest o tyle ciekawa, że dzień zaczniemy przy poziomie
wybicia z formacji podwójnego szczytu. Jeśli ceny spadną pod poziom
poniedziałkowego dołka, będzie można mówić o wybiciu, a więc i o formacji
oraz konsekwencji, jakie może ona przynieść. Może, ale nie musi. Nie można
bowiem wykluczyć, sytuacji w której po wybiciu nastąpi jego negacja. Warto
się przygotować na dwa scenariusze rozwoju wypadków, by rynek nas nie
zaskoczył. Wczoraj zakończyliśmy notowania na tyle blisko, że wybicia
można się spodziewać z dużym prawdopodobieństwem. To dobrze, bo dzięki
temu sesja nabierze kolorów i być może będzie miała znaczenie techniczne.
Co do samego wybicia z podwójnego szczytu, to oczywiście nie
bagatelizowałbym tego, ale też i nie wyolbrzymiał. To może być sygnał
powrotu do krótkich pozycji, ale trzeba mieć na uwadze, że ten sygnał może
być jeszcze przedwczesny. Rynek nie zakończył tej korekty okresem euforii
i prób negacji w komentarzach prasowych istnienia trendu spadkowego. Inna
sprawa, że popyt doszedł tak wysoko, że dziwne by było, gdy ceny teraz
zawróciły na dobre bez choćby próby walki w okolicy 2800 pkt. No chyba, że
za taką próbę weźmiemy dwukrotne podejście do poziomu 2780 pkt.
W trakcie sesji nie pojawi się zbyt wiele wiadomości ze sfery makro, ale
to i tak będzie ciekawszy dzień niż wczorajszy. Swoje decyzje o wysokości
stóp procentowych opublikują BoE i ECB. W obu wypadkach nie należy
oczekiwać zmiany kosztu pieniądza. O 14:30 pojawi się, jak co czwartek,
liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a o 16:00 poznamy
zmianę liczby podpisanych umów kupna domu na rynku wtórnym w USA. Obie
wielkości mają raczej wskazywać na pogarszanie się sytuacji w swoich
dziedzinach. Liczba wniosków oczekiwana jest na poziomie wyższym od 400k.,
co oznacza słabnący rynek pracy, a liczba umów ponownie ma spaść.