Reklama

Komentarz poranny

Aktualizacja: 26.02.2017 16:06 Publikacja: 08.08.2008 09:31

Wczorajsza sesja w USA? Słaba. Średnia przemysłowa spadła o ponad 200 pkt.

Nie musi to oczywiście niczego oznaczać. Ostatnio takich ruchów było kilka

i to w obie strony. Z dramatycznymi wnioskami warto więc chyba poczekać.

Tym bardziej, że już teraz mamy niewielkie plusy na amerykańskich

kontraktach indeksowych, a umacniający się dolar będzie raczej sprzyjał

Reklama
Reklama

zniżce ceny ropy, a przynajmniej hamował jej wzrost.

Powód wczorajszy spadków. Może być inny niż problemy branży finansowej? W

środę po sesji swoje wyniki podał AIG. Okazały się one słabsze od prognoz

i na wczorajszej sesji spółka zaliczyła spadek ceny o ponad 12 proc. Citi

stracił ponad 6 proc. po informacji ugodzie dotyczącej odkupu od

inwestorów obligacji, których oprocentowanie było ustalane na specjalnych

Reklama
Reklama

aukcjach. Obecnie papier stał się zupełnie niepłynny, co podobno

zaskoczyło inwestorów, gdyż Citi (podobnie jak zapewne wiele innych

podmiotów - UBS ma już procesy w tej sprawie) zapewniał o niskim ryzyku

inwestycyjnym związanym z tym typem instrumentu. Ugoda będzie Citi

kosztowała ok. 7 mld dolarów. Na wartości straciło 27 spółek z

trzydziestki wchodzącej w skład indeksu średniej przemysłowej. Wyjątkami

Reklama
Reklama

były spółki sektora technologii: Intel, Microsoft i H-P.

Za inne powody spadku cen podaje się dane makro. Chodzi oczywiście o

liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Także i tym razem była

ona wyższa od prognoz. Także i tym razem chłopaki z Economy.com tłumaczą

to zwiększoną liczbą rejestrujących się, po tym jak wydłużono okres

Reklama
Reklama

otrzymywania zasiłku. Sytuacja na rynku pracy nie jest najlepsza, ale nie

aż tak dramatyczna. Wkrótce dane powinny się normować i pewnie rynek

będzie się z tego cieszył. Na wczorajszej sesji zupełnie zignorowano

lepsze dane o liczbie podpisanych umów na rynku wtórnym domów.

Dziś rozpoczniemy więc notowania na niewielkim spadku cen, ale dramatu nie

Reklama
Reklama

należy się obawiać. Po pierwsze, negatywny obraz sesji w USA będą

amortyzowały plusy na tamtejszych kontraktach. Po drugie, spadkiem pod

wczorajsze minima zbliżymy się do strefy 2580-2600 pkt., która wydaje się

być ważnym wsparciem i być może zostanie prze byków wykorzystana do

ponowienia akcji wzrostowej. Spadek pod 2580 pkt. byłby potwierdzeniem

Reklama
Reklama

sygnału wynikającego z wykreślonej wczoraj formacji podwójnego szczytu.

Wtedy byłoby można liczyć na test dołka bessy. Na razie jednak popyt ma

szansę na przedłużenie trwania korekty rozpoczętej właśnie przy tym dołku.

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama