Długo na nowe minima sesji nie musieliśmy czekać. Trzeba też zauważyć, że

zbyt głęboko nie spadliśmy. Do poziomu wsparcia brakuje nam jeszcze

trochę, choć już na tyle mało, że część graczy postanawia wejść na rynek.

Jedni z myślą o przekroczeniu poziomu 2580 pkt., a inni z

przeświadczeniem, że wsparcie się obroni. Moim zdaniem jest szansa na

obronę, ale warto chyba jeszcze z decyzją inwestycyjną trochę poczekać. U

27-28