Poziom ceny importu ropy wzrósł o ponad 10 proc., a mimo to deficyt

okazała się znacznie niższy od prognoz. Ba, nie tylko od prognoz, ale

także od wartości majowej. Eksport wzrósł o 4,0 proc. (najmocniej od

lutego 2004 orku), a import o 1,8 proc. Reakcja na dane jest jednak

spokojna. Kontrakty w Stanach niemal nie drgnęły. Nasze zyskały kilka

punktów. Dolar przez chwilę się umocnił, ale zaraz wrócił na poziom sprzed

publikacji. U 78-79