Jan Czekaj z RPP jest zdania, że rada może się wstrzymać z kolejnymi
podwyżkami. Jego zdaniem silny złoty przeszkadza polskiemu eksportowi. To
jest oczywiste, ale rada powinna na pierwszym miejscu dbać o inflację.
Jego zdaniem lipcowa inflacja może okazać się bliska prognozie
ministerstwa finansów. Do najważniejszych czynników wpływających na
decyzję o prowadzeniu polityki monetarnej w tej chwili Czekaj wymienia:
dynamika płac, dynamika PKB, kurs złotego oraz sytuacja bilansu
płatniczego. Ostatnie ruchy na złotym wytrącają jednak gołębiom jeden z
argumentów. Słabszy złoty może poprawić sytuację eksporterów, ale także
wpłynąć negatywnie na procesy inflacyjne. Tymczasem na rynku mamy kolejną
próbę zbliżenia się do maksimów sesji. Kolejny raz nowych maksów nie
zobaczyliśmy. Szansa pozostaje. U 65-66