Wczorajsza sesja w USA? Jakie znaczenie dla nas ma zmiana amerykańskich
indeksów o kilka dziesiątych procenta? Łatwo się domyśleć, że nie będzie
to dla nas żaden impuls. Sektor finansowy poddawał się wczoraj ruchom
korekcyjnym po ostatnich spadkach. W sumie sesja była raczej spokojna i
nic szczególnego się nie wydarzyło. Brakowało publikacji danych makro.
Dziś kilka informacji ze sfery makroekonomii się pojawi, ale i one nie
będą pierwszoligowymi. Z wiadomości ze spółek na pierwszy plan wysuwały
się wyniki HP, ale te przecież znaliśmy już dzień wcześniej wieczorem. Od
tego czasu nie pojawiło się jednak nic ciekawszego.
Sesja na warszawskim parkiecie rozpocznie się więc w okolicy wczorajszego
zamknięcia. Dalszy jej przebieg nie zapowiada się na zbyt interesujący.
Trudno przypuszczać, że ruszą nami dane o liczbie wniosków o zasiłek dla
bezrobotnych. Być może pewien wpływ na nastroje może mieć publikacja
polskiej inflacji bazowej, ale i to pewne wcale nie jest. Zapowiada się
raczej nudna sesja i będzie miłą niespodzianką, jeśli będzie inaczej.
Ostatnio podaż i popyt nie mogą się zdecydować. Jedna wtorkowa akcja
przestaje mieć znaczenie jeśli dalej nic się nie dzieje.