Co można powiedzieć o sesji, której rozpiętość nie przekracza 30 pkt., a

obrót jest śmiesznie mały? To samo, co wczoraj. Dzisiejsze poziomy

maksimum i minimum są identyczne z wczorajszymi. Obrót na rynku kasowym

jest nawet nieco mniejszy, choć i dziś trzy spółki ponownie wiodą

zdecydowany prym (z 500 mln złotych z wszystkich spółek z indeksu 160 mln

przypada na PKO, 123 mln na TPS i 73 mln na KGH). Reszta śpi. Wnioski? Nic

nowego dziś nie wymyliśmy. Nadal obowiązuje nas wtorkowa przecena.

Wprawdzie już nie spadamy niżej, a więc podaż może być rozczarowana, ale

też i popyt się nie popisał. Może ostatnia sesja tygodnia coś zmieni?