Kończymy sesję, w czasie której przewagę bezdyskusyjnie miała podaż. Mamy
za sobą ciekawy, choć nie dramatyczny ruch cen. Co ważne, coś drgnęło i
zaczęło być ciekawie. Raz, że ceny wykonały ruch, dwa, że temu głównemu
ruchowi towarzyszyła zwiększona aktywność. Nie rekordowa, ale jednak nieco
większa niż ostatnio notowana. Wreszcie po zmianie LOP widać, że mamy ruch
w interesie. Spora liczba kontraktów uciekła z rynku. Dzisiejszy spadek ma
szansę na kontynuację w kolejnych dniach. Będzie więc tym bardziej
ciekawie, że zbliżamy się do lipcowego dołka, a więc coraz głośniejsze
stają się pytania, czy bessa powiększy się. Pewnie szybko się o tym nie
dowiemy. O ile można przypuszczać, że podaż będzie nadal próbować, to
należy się liczyć z tym, że popyt szybko dołka bessy nie odda. U 14-15