Dane naturalnie niczego nie zmieniły. Nawet niższa od prognoz sprzedaż

detaliczna oraz rewizja sprzedaży (w dół) za poprzedni miesiąc nie zrobiły

na nikim wrażenia. Jedynie na rynku walutowym co nieco się ruszyło, ale

trudno ocenić, czy osłabienie euro to wynik obserwowanego od wielu dni

trendu, czy też wpływ samych danych. My nie poradziliśmy sobie z wyjściem

ponad poziom wczorajszego zamknięcia. Teraz kursy zmierzają w kierunku

minimum sesji. Kto wie, może pojawią się nowe. U 46-47