Obyło się bez nowych minimów na rynku pochodnych. Ceny zatrzymały się tuż

nad południowym dołkiem i zaczęły rosnąć. Ceny wzrosły o 15 pkt. Nadal im

bliżej do minimów niż maksimów. Czy to już koniec korekty wczorajszego

wzrostu? Być może, choć chyba jeszcze za wcześnie na takie wnioski.

Zresztą sprawa ma tu mniejsze znaczenie, bo bardziej interesuje nas sygnał

zakończenia wzrostów cen. Na razie do niego jest zbyt daleko. U 39-40