Wczorajsza sesja w USA nie będzie miała większego wpływu na poziom
rozpoczęcia notowań na naszym rynku. Niewielkie zmiany wartości
tamtejszych indeksów nie dają podstaw, by oczekiwać jakieś wielkiej
zmiany. Średnia przemysłowa w ostatniej chwili wyszła na plusy. Oba
pozostałe indeksy nieznacznie spadły.
Wg serwisów słabość rynku wynikała ze spadku cen ropy. Tak, Tak. Niższa
cena ropy okazała się mało przyjemna, bo wg komentatorów inwestorzy uznali
spadek ceny za przejaw spowolnienia światowego wzrostu. Wychodzi więc na
to, że rynek akcji może reagować spadkiem na każdy ruch ceny ropy i zawsze
znajdzie się na to logiczne wytłumaczenie. Zostawmy to. Poza ropą warto
wspomnieć o sprzedaży samochodów w USA. Okazało się, że ta wzrosła w
odniesieniu do ciężarówek. Pierwszy raz po 9 miesiącach spadku. Uznaje
się, że miał na to wpływ spadek cen ropy (a jakże, choć tu widać więcej
powodów, by tak przyjąć) oraz program promocyjny General Motors. GM zyskał
5,8 proc. po danych. Także Ford podniósł się nieco, o 1,3 proc. Wzrost
sprzedaży ciężarówek cieszy, choć sprzedaż samochodów osobowych nadal
spada.
Wczoraj opublikowany został raport o stanie amerykańskiej gospodarki
sporządzony przez Fed, tzw. Beżowa Księga. Ogólnie treść raportu niewiele
różniła się od poprzedniej. Warunki prowadzenia działalności gospodarczej
w poszczególnych regionach uznawane były za słabe. Raport nie ma w sobie
alarmistycznych tonów dotyczących inflacji, choć zagrożenie jej wzrostem
jest nadal aktualne. Zauważa się spadek cen na rynku surowców i jeśli
takowy się utrzyma spadnie presja inflacyjna na poziomie producentów, a
więc wpłynie na poziom wskaźnika PPI, który w ostatnich miesiącach był
rekordowo wysoki.
Bezbarwne otwarcie przedłuży wczorajszą korektę. Nadal będziemy obserwować
zachowanie rynku pod kątem negacji bądź potwierdzenie wtorkowego wzrostu
cen. Do negacji pozostało trochę miejsca. Wczorajsza korekta nie była zbyt
głęboka i popyt nadal ma szansę na wzrost cen ponad wtorkowy szczyt. Dziś
w trakcie dnia swoje decyzje ogłoszą Bank Anglii i ECB. Poznamy także
raport ADP, który teoretycznie ma nas zbliżyć do jutrzejszego raportu o
stanie rynku pracy. Pojawi się także informacja o wydajności pracy w II
kw. (pierwsza rewizja). Na zakończenie poznamy wartość wskaźnika ISM dla
usług. Zapowiada się ciekawie.