Wczorajsza zapowiedź D. Tuska o chęci wprowadzenia w Polsce euro wywołała
nieco poruszenia. Złoty się umocnił i dziś nadal jest znacznie powyżej
wczorajszych dołków. W prasie gotuje się od komentarzy. Głównie daje się
wyczuć zaskoczenie tą deklaracją i raczej lekki sceptycyzm co do szans
powodzenia. Dziś swój raport opublikowali analitycy Citigroup. Ich zdaniem
euro zostanie prowadzone w 2015-16 roku. Za główną przeszkodę w
implementacji wspólnej waluty uważają konieczność zmiany Konstytucji, na
co teraz nie ma warunków. A jest to przyczyna główna. Być może jednak
Premier posiada jakąś ekspertyzę prawną, która uniezależnia wprowadzenie
euro od zmiany ustawy zasadniczej. Wtedy i tak droga nie jest łatwa. Bez
konieczności zmian w Konstytucji jest szansa na wprowadzenie euro od
początku 2012 roku. Proces ten raczej nie będzie miał miejsca w środku
roku, gdyż wprowadziłoby to spore zmieszanie w przedsiębiorstwach. Czy
zatem ten wyskok to faktycznie wynik posiadanego asa w rękawie? U 59-60