Na rynku większych zmian nie widać. Ceny zatrzymały spadek na poziomie
2450 pkt., a więc 3 pkt. nad wczorajszym minimum. Na kolejny krok w
kierunku minimum bessy trzeba będzie poczekać. Tymczasem pojawiają się
kolejne analizy związane z przyjęciem euro w Polsce. Analitycy BZW także
są sceptyczni. Zwłaszcza, gdyby miało dojść do referendum, o którym
wspominał minister Rostkowski. Agencja S&P jest zdania, że przyjęcie euro
w 2011 roku to cel ambitny, ale możliwy do realizacji. Przyjęcie euro
byłoby dobrym ruchem z punktu widzenia ratingów Polski. U 54-55