Kontrakty amerykańskie trzymają się swoich minimów, co może sugerować, że

to nie koniec przeceny. Cena ropy spadła o kolejnego dolara do 97 za

baryłkę. Także na naszym rynku mamy spadek w okolice minimum sesji. KGH

zalicza dzienny dołek i spada o 3,5 proc. W obliczu problemów na

światowych rynkach finansowych trudno oczekiwać, że nasza giełda uznana

zostanie na raj pozbawiony ryzyka. Takim rajem na razie są mianowane

obligacje amerykańskie. Inna sprawa, że pojawienie się obniżki stóp

procentowych, jakiej się obecnie oczekuje, może sprawić, że tendencja na

rynku obligacji się odwróci ze względu na prognozę wzrostu napięć

inflacyjnych w przyszłości. U 80-81