Zaczynamy ostatnią godzinę notowań. Nowe rekordy bessy stały się więc

faktem. Niezależnie, jak będzie przebiegać końcówka sesji, należy

oczekiwać dalszego spadku. Nie ma innej opcji po sesji, na której pojawiły

się nowe rekordy trwającego od prawie roku trendu. Nawet, gdyby później

okazało się, że dzisiejsza sesja była dołkiem. Trzeba po prostu

zaakceptować, że każdy kto gra trzymając się trendu będzie się mylił w

dniu kreślenia dołka. Tylko, czy to coś zmieni? Łapaczom dołków życzymy

szczęścia. "Trendziarzom" wystarczy zysk. U 63-64