Na rynku zaległa cisza. Zwyżka trwała do południa, a od tego czasu już nic się nie dzieje. Poziom zatrzymania wzrostu nie jest przypadkowy. To okolice spadkowej linii trendu opartej o dwa lokalne szczyty. To oczywiście nie jest narzędzie zbyt wiarygodne, ale daje jakiś pogląd. Mimo wszystko dla nas najważniejszy pozostanie szczyt na 2861 pkt. Dopiero wtedy, gdy kontrakty go pokonają, będzie można mówić o faktycznym powrocie popyt. Czy zdarz się to dziś. Biorąc pod uwagę poziom minimum sesji, jest co mało prawdopodobne. M 35-36