Na minusach
Po zaliczeniu maksimum na poziomie 2225 pkt. ponownie wracamy do poziomu otwarcia, ale tym razem nie było ono wystarczającym wsparciem. Ceny spadają dalej. Mamy nowe minima sesji. Obrót nie jest gigantyczny, ale jak na ostatnie dni przeciętny. Zaczynamy w końcu oczekiwane większe odreagowanie wzrostów? Być może, ale nadal liczymy na to, że zwyżka będzie ponowiona. M 3-4
Aktualizacja:
18.02.2017 09:07
Publikacja:
13.06.2012 11:17