Reklama

Ropa traci po raporcie

Gwałtowna przecena ropy naftowej, którą obserwowaliśmy w środę, to efekt danych o zapasach tego surowca w USA.
Piotr Krawczyński, analityk, TFI PZU

Piotr Krawczyński, analityk, TFI PZU

Foto: Archiwum

Te, wbrew oczekiwaniom większości analityków, wzrosły o 2,4 mln baryłek (po raz pierwszy od kwietnia 2015 r.). W reakcji kurs ropy na giełdzie w Nowym Jorku spadł w trakcie jednej sesji o ponad 3,7 proc. W czwartek surowiec odrabiał straty.

U.S. Energy Information Administration (EIA) wskazała, że na 26 czerwca rezerwy „czarnego złota" za oceanem wyniosły 465,4 mln baryłek. To poziom nienotowany o tej porze roku od blisko 80 lat. Co więcej, w analizowanym okresie rafinerie w USA pracowały na 95 proc. mocy przerobowych (wobec 94 proc. tydzień wcześniej).

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama