Trudno powiedzieć (historia też nie daje jednoznacznych wskazówek), ale nie oznacza to, że nie można się w żaden sposób przygotować na nadejście grudnia. Okres ten warto być może raczej przemyśleć pod kątem ewentualnych okazji do zakupów bądź redukcji poszczególnych aktywów w zdywersyfikowanym portfelu. Weźmy np. notowania eurodolara, które ostatnio testują kluczowe wsparcie. Jeśli wsparcie zadziała i dojdzie do mocnego odbicia (jakiś powód zawsze może się znaleźć), to pogrąży to prawdopodobnie ceny niemieckich akcji, bo umocnienie euro byłoby niekorzystne dla tamtejszych eksporterów.