Wczorajsze dane z amerykańskiego rynku pracy były słabsze od oczekiwań. Zatrudnienie wzrosło jedynie o 49 tys., zaś spadek stopy bezrobocia (4,2%) był pokłosiem mniejszej aktywności zawodowej. To nie są absolutnie alarmujące dane. W przeszłości mieliśmy już dużo gorsze raporty, po których wieszczono recesję, a okazywały się być jedynie szumem statystycznym. Tym razem były nadzieje, że mundial przyniesie poprawę danych, jednak tak się nie stało. Do tego NFP został w pewnym sensie potwierdzony też słabszym raportem ADP.
Mimo tego, w mojej ocenie, dane wpłynęły bardziej na sentyment niż realną zmianę percepcji gospodarki przez FOMC. Warsh pokazał inną od oczekiwanej twarz na konferencji, czym uruchomił znaczące umocnienie dolara. Rynek jednak nieco zagalopował się w wycenie (niemal dwóch) podwyżek na ten rok. Tymczasem ceny ropy w zasadzie wróciły już do poziomów sprzed początku konfliktu i to ma większe znacznie. Pozwoli bowiem bankierom uznać, że ryzyka inflacyjne są najprawdopodobniej przejściowe i można sobie pozwolić na przeczekanie sytuacji. Weźmy choćby niedawną wypowiedź Kashkariego z Fed, który przyznał, że zmienił swoje oczekiwania z jednego cięcia na jedną podwyżkę ze względu na Bliski Wschód. Jeśli jednak ceny ropy już nie wzrosną, te oczekiwania znów będą maleć. Tu warto odnotować wypowiedź Warsha z tego tygodnia, który już zdążył wspomnieć o tym, że oczekiwania inflacyjne maleją.
To będzie zatem kluczowe, a wydaje się, że mimo nadal napiętej sytuacji administracji Trumpa będzie zależało, by nie eskalować istotnie przed wyborami. Tym samym rośnie szansa na pozostanie EURUSD w konsolidacji (z której podjął próbę wybicia dołem), a co za tym idzie odbicia w notowaniach metali szlachetnych (obserwujemy już teraz), jak i pozostania EURPLN w dość wąskim zakresie wahań 4,22-4.30.
Piątek zapowiada się dość spokojnie, gdyż w USA mamy dzień wolny przed jutrzejszym świętem, zaś w Europie finalne PMI usług są już za nami. O godzinie 10:20 euro kosztuje 4,29 złotego, dolar 3,74 złotego, funt 5 złotych, zaś frank 4,67 złotego.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl