Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co jest główną siłą napędową dynamicznego wzrostu wartości depozytów na kartach kryptowalutowych.
  • Jaką rolę w procesie adaptacji płatności cyfrowych odgrywają stablecoiny i dlaczego są one kluczowe.
  • Na jakich rynkach koncentruje się globalny wzrost i kto jest głównym użytkownikiem tych kart.
  • Jakie strategiczne wyzwania stoją przed branżą w kontekście przyszłości infrastruktury finansowej.

Visa, Mastercard i konsorcjum ponad 140 firm wspólnie wprowadziły na rynek nowego stablecoina, powiązanego z dolarem amerykańskim o nazwie Open USD, który ma przyspieszyć ten trend. Platforma onchain Jupiter Mobile również przyczyniła się do adaptacji, odnotowując wzrost liczby nowych użytkowników kart o 65 proc. w porównaniu z miesiącem poprzednim.

Wzrost liczby użytkowników był napędzany przez lokalne integracje, takie jak płatności oparte na kodach QR, oraz rosnącą dostępność w ponad 60 krajach.

Dane zostały ogłoszone przez Paymentscan i potwierdzone przez Blockchain Center. Odzwierciedlają skumulowany wolumen wpłat kartą, a nie spekulacyjne przepływy handlowe.

Czytaj więcej

Gillian Lynch, Binance: jesteśmy przekonani, że w nadchodzących miesiącach uzyskamy licencję MiCA

Stablecoiny motorem wzrostu transakcji kartami krypto

Wzrost do 10 mld USD nie był nagły. Skumulowane płatności zbliżały się już do 9,9 mld USD do połowy czerwca, co oznaczało, że ostateczny wzrost był niemal nieunikniony.

Miesięczne wolumeny świadczą o przyspieszeniu. Wolumen kart on-chain osiągnął 607 mln USD w marcu 2026 roku, a następnie wzrósł do 833 mln USD w maju. W ujęciu rocznym, od początku 2026 roku, wydatki zmierzały już w kierunku 18 mld USD.

Wprowadzenie Open USD, nowego stablecoina powiązanego z dolarem amerykańskim, wprowadzonego mniej więcej w tym samym czasie, dodało dynamiki ekosystemowi, który i tak już przyspieszał.

Siłą napędową nie są tu gry na zmienność bitcoina ani spekulacyjne pozycje w altcoinach. Chodzi o stablecoiny. Działają one jak cyfrowe dolary: mają tę samą wartość, szybsze połączenia, mniejsze opory przy przelewach transgranicznych. Kiedy ktoś używa karty kryptowalutowej powiązanej z saldem stablecoina, doświadczenie sprzedawcy jest identyczne jak w przypadku tradycyjnej transakcji kartą. Dla użytkownika oznacza to szybsze rozliczenie i często niższe opłaty.

Karty zabezpieczone stablecoinami omijają problem wydawania aktywów o rosnącej wartości, który powodował problemy podatkowe i psychologiczne tarcia we wcześniejszych próbach płatności kryptowalutami.

Dla emitentów stablecoinów dane o wolumenie płatności są najsilniejszym argumentem przemawiającym za ich produktem. Ekosystem stablecoinów generujący miliardy miesięcznych płatności, z udokumentowaną użytecznością dla konsumentów, przesuwa dyskusję o regulacjach z abstrakcyjnego ryzyka na konkretne korzyści.

65-proc. miesięczny wzrost liczby użytkowników Jupiter Mobile w 60 krajach i roczna stopa zwrotu na poziomie 18 mld USD, sugerowane przez dane z początku 2026 roku, reprezentują kategorię płatności, której nie można już dłużej lekceważyć jako eksperymentalnej.

Transakcje głównie na rynkach wschodzących

Karty kryptograficzne przypominają karty debetowe sprzed ich komercjalizacji w 1990 roku, ponieważ obie wykorzystują istniejące sieci płatności, aby ominąć wąskie gardło w akceptacji sprzedawców. Relacja z głównym kontem, wpłatami wynagrodzeń i cyklicznymi wydatkami pozostaje nierozbudowana.

RedotPay jest liderem rynku o rocznych obrotach rzędu 18 mld USD, a użytkownicy koncentrują się na rynkach wschodzących. To sprawia, że ​​karty kryptograficzne są narzędziem uzupełniającym dla regionów o niedostatecznym dostępie do gotówki, a nie uniwersalną infrastrukturą finansową. RedotPay odpowiada za ponad połowę wszystkich transakcji, a kraje o największym ruchu internetowym koncentrują się głównie na rynkach wschodzących, w tym Bangladesz (11 proc.), Indie (8 proc.), Egipt (6 proc.) i Nigeria (6 proc.). Na Stany Zjednoczone przypada zaledwie 4 proc.

Sam wzrost wolumenu płatności nie zapewnia kartom kryptograficznym miejsca w infrastrukturze finansowej. Rynek prawdopodobnie zostanie przekształcony przez to, kto kontroluje przepływ środków, rości sobie prawa do regionów, do których duże instytucje nie dotarły, i kto jest właścicielem codziennych relacji finansowych ponad warstwą infrastruktury.