Piątkowa postawa inwestorów handlujących w Warszawie była dużo bardziej zachowawcza niż dzień wcześniej, gdy krajowy parkiet należał do najmocniejszych rynków w Europie. Mimo całkiem obiecującego startu sesji przed południem zwyżka WIG20 szybko została wymazana. Popyt nie dał jednak całkiem za wygraną, dzięki czemu finisz sesji wypadł prawie 0,2 proc. na plusie. Na korzyść krajowych inwestorów nadal przemawiały pozytywne nastroje panujące na pozostałych rynkach akcji, na których inicjatywa należała do kupujących. Większość głównych indeksów na europejskich giełdach rozpoczęła notowania na plusach, ale skala piątkowych wzrostów nie wyglądała już tak przekonująco w porównaniu do poprzednich sesji. Nie ulega jednak wątpliwości, że w ostatnich dniach nastąpiła pozytywna zmiana, w wyniku której popyt przejął inicjatywę na giełdach, co należy wiązać z poprawą rynkowych nastrojów w związku z oddalającą się perspektywą podwyżki stóp procentowych w USA.

Czytaj więcej

Analitycy widzą potencjał w polskich spółkach. Na które stawiają?

Akcje Orlenu piątą sesję z rzędu na plusie, kurs Dino szuka dna

Na krajowym rynku po trzech wzrostowych sesjach z rzędu największe spółki złapały zadyszkę i miały spory problem z kontynuacją odbicia. Pozytywnie wyróżniały się walory KGHM, co było zasługą rosnących cen miedzi na światowych giełdach metali. Kroku próbowały mu dotrzymać spółki energetyczne. Jednocześnie w tyle zostały walory banków. Przed przeceną zdołał się wybronić także Orlen, notując piątą wzrostową sesję z rzędu. Przeciwwagę stanowiły dla nich mocno przecenione papiery Dino, Żabki i Allegro. Zdecydowanie lepiej poradziły sobie średnie spółki z indeksu mWIG40, wśród których prym wiodły Asbis, Cyfrowy Polsat i Synektik. Skupiający je indeks mWIG40 finiszował blisko 1 proc. na plusie.