Ogólnie poruszają się obecnie w kanale bocznym, który jest widoczny na wykresie tego surowca praktycznie od początku bieżącego roku. Jego górne ograniczenie to rejon 21,00–21,50 centa za funt, natomiast dolnym ograniczeniem są okolice 20 centów za funt.
Presja na spadek cen cukru w minionym tygodniu wynikała z opieszałości indyjskich władz w kwestii ułatwień dotyczących importu, szczególnie dotyczących obniżenia ceł. Inwestorzy spodziewali się efektywnych działań, zwłaszcza że tegoroczne zbiory trzciny cukrowej w Indiach były rozczarowujące i zwiększony import prawdopodobnie będzie koniecznością. Indie są nie tylko jednym z największych producentów cukru, ale także istotnym jego konsumentem. Tak więc niepewność po stronie popytowej u tak istotnego gracza zwiększa istotnie siłę strony podażowej.
Tym bardziej że przewaga sprzedających zaczyna być widoczna także w długoterminowej perspektywie. Mimo że bieżący sezon na rynku cukru jest deficytowy, to aktualne prognozy zakładają, że już kolejny sezon będzie okresem rekordowej produkcji cukru na świecie i powrotu tego rynku do nadwyżki. Jeśli ten scenariusz zacznie się spełniać, to presja na spadek cen cukru będzie się nasilać i kolejne miesiące mogą być na tym rynku spadkowe.