Reklama

Ich dług, twoja szansa na zarobek

Papiery dłużne są bezpieczniejsze niż akcje, łatwiej w nie inwestować, zysk jest pewniejszy. Ale nie zawsze jest to prawda. Wiele zależy od rodzaju obligacji. Skarbowe są faktycznie mało ryzykowne, ale niektóre korporacyjne nie są wykupywane przez emitenta w ustalonym terminie. Żeby nie stracić, trzeba znać reguły gry i wiedzieć, kto emituje dane papiery.

Publikacja: 28.07.2019 13:55

Żadna spółka nie emituje dziś obligacji w tak pięknej papierowej formie. Obligacja to teraz po prost

Żadna spółka nie emituje dziś obligacji w tak pięknej papierowej formie. Obligacja to teraz po prostu elektroniczny zapis. Zabytkowe papiery mają wartość kolekcjonerską. Niektóre osiągają na aukcjach wysokie ceny.

Foto: Wikipedia

Giełda na ogół kojarzy się z akcjami. Tymczasem można tam inwestować także w papiery dłużne. Kupuje się je i sprzedaje – poprzez rachunek maklerski – na rynku Catalyst (rynek dostępny dla klientów detalicznych prowadzony jest na platformach transakcyjnych GPW).

Obecnie można handlować papierami: korporacyjnymi, komunalnymi, spółdzielczymi, skarbowymi i listami zastawnymi. Nie ma jednolitych warunków emisji tych papierów. Dlatego przed zakupem inwestor musi sprawdzić m.in. wartość nominalną jednej sztuki, rodzaj i wysokość oprocentowania, oferowaną marżę czy cenę papieru, aby móc wyliczyć rentowność.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Inwestycje
Polscy inwestorzy indywidualni stawiają na dyscyplinę i dywersyfikację
Inwestycje
Na Wall Street nie ma powodów do głębszych spadków
Inwestycje
Zmienność ceny srebra przekroczyła 100 proc.
Inwestycje
Notowania srebra i złota szybko weszły w rynek „niedźwiedzia”
Inwestycje
Tomasz Gessner, Tavex: inwestorzy dostali lekcję pokory
Inwestycje
Złoto i srebro mocno tracą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama