https://pbs.twimg.com/media/G0jt2E3WYAAnhiL?format=jpg&name=900x900
Prognozuje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat stosunek długu do PKB Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Stanów Zjednoczonych będzie rósł.
– Poziom zadłużenia rządowego jest po prostu zbyt wysoki i nie podjęto wystarczających działań, aby mu zaradzić – powiedział Guy Miller, główny strateg rynkowy Zurich Insurance Group.
1. Francja znalazła się na szczycie listy
Partie opozycyjne odsunęły w tym tygodniu centroprawicowego premiera François Bayrou z powodu jego niepopularnych planów zacieśnienia budżetu. Niepewność polityczna oznacza, że opanowanie długu przekraczającego 100 proc. PKB i deficytu budżetowego, który jest prawie dwukrotnie wyższy niż limity Unii Europejskiej, będzie trudne.
Jeśli wzrost gospodarczy spowolni lub redukcja deficytu zostanie złagodzona, płatności z tytułu długu mogą przekroczyć 100 miliardów euro do 2029 roku, w porównaniu z 59 miliardami euro w roku ubiegłym, ostrzega francuski Trybunał Obrachunkowy (Cour des Comptes).
– Może być potrzebny bunt na rynku obligacji, aby zmusić koalicję do uchwalenia budżetu – powiedziała Carol Kong, strateg walutowa Commonwealth Bank of Australia.
Rentowność trzydziestoletnich obligacji osiągnęła najwyższy poziom od 2009 r., długoterminowe koszty pożyczek są wyższe niż w Hiszpanii i niemal takie same jak we Włoszech, a ryzyko obniżenia ratingu państwa wzrosło.
2. Wielka Brytania obiektem obaw rynkowych
Rekonstrukcja zespołu doradców premiera Keira Starmera oraz roczny budżet zaplanowany na listopad skupiły uwagę na zdolności Wielkiej Brytanii do kontrolowania swoich finansów.
Koszty pożyczek długoterminowych wzrosły w tym miesiącu do najwyższego poziomu od 1998 roku, podczas gdy funt brytyjski stracił na wartości.
Ekonomiści twierdzą, że minister finansów Rachel Reeves będzie musiała podnieść podatki o co najmniej 20 miliardów funtów (27 miliardów dolarów), aby pokryć niedobór dochodów spowodowany słabym wzrostem gospodarczym, wysokimi kosztami pożyczek i zmianami w planach cięć wydatków.
Wielka Brytania ma najwyższe koszty pożyczek i inflację wśród gospodarek rozwiniętych Grupy Siedmiu, co czyni ją obiektem obaw rynkowych.
U głównego analityka Nordei, Jana von Gericha, Wielka Brytania budziła nieco mniejsze obawy niż Stany Zjednoczone czy Francja. „W Wielkiej Brytanii łatwiej znaleźć wolę polityczną do wprowadzenia zmian” – powiedział.
3. USA: Największa gospodarka świata nie umknęła uwadze rynków
Dług wynosi prawie 37 bilionów dolarów. Ustawa prezydenta Donalda Trumpa o cięciach podatkowych i wydatkach, podpisana 4 lipca, może dodać kolejne 3,3 biliona dolarów w ciągu następnej dekady, jak szacuje bezpartyjne Biuro Budżetowe Kongresu (CBO).
To prawda, że najgłębsze i najbardziej płynne rynki kapitałowe na świecie stanowią bufor, ale rosnące zadłużenie oznacza, że inwestorzy domagają się wyższego wynagrodzenia za posiadanie obligacji skarbowych.
Niepokojące są oznaki słabego popytu na ostatnich aukcjach.
4. Japonia: rośnie rentowność obligacji
Wysokie zadłużenie Japonii, jedno z najwyższych na świecie, nie jest tajemnicą. Zmieniło się to, że perspektywa wyższych stóp procentowych wraz z nawrotem inflacji podniosła koszty pożyczek, co sprawiło, że wysokie zadłużenie znalazło się w centrum uwagi, ponieważ Bank Japonii ograniczył zakupy obligacji.
Popyt na ostatnich aukcjach był słaby, co pogłębiło napięcia na rynku.
Niepewność polityczna po rezygnacji premiera Shigeru Ishiby również przyczyniła się do wzrostu rentowności 30-letnich obligacji do rekordowych poziomów, w związku z rosnącymi spekulacjami, że jego następca wyda więcej.
5. Niemcy: coraz więcej emisji obligacji
Zrównoważona sytuacja zadłużenia nie jest dla Niemiec bezpośrednim zmartwieniem. Kraj ten ma najniższy wskaźnik długu do PKB w grupie G7 i może wydawać więcej, aby pobudzić wzrost gospodarczy.
Rynki jednak zwracają na to uwagę, ponieważ masowe bodźce finansowe oznaczają, że Niemcy zaciągają więcej pożyczek poprzez sprzedaż obligacji. Rentowność ich 30-letnich obligacji jest najwyższa od 2011 roku.
Wysokie inwestycje w infrastrukturę i obronę, potwierdzone właśnie w budżecie na 2025 rok, zwiększają plan wydatków do 591 miliardów euro, wliczając inwestycje z funduszu infrastrukturalnego i specjalnego funduszu obronnego w wysokości 100 miliardów euro.
– To niemal dobry powód, dla którego podaż rośnie – powiedziała Lyn Graham-Taylor, starsza strateg ds. stóp procentowych w Rabobanku.