https://pbs.twimg.com/media/G1MLXXiWEAASLkU?format=png&name=900x900
Oficjalne dane pokazują, że w tym roku Skarb Państwa Wielkiej Brytanii pożyczył więcej, niż przewidywano, co zwiększa presję na kanclerz skarbu Rachel Reeves, która stara się załatać ogromną dziurę w finansach publicznych.
Według Urzędu Statystyk Narodowych (ONS), zadłużenie netto sektora publicznego od kwietnia osiągnęło 83,8 mld funtów, po wzroście o kolejne 18 mld funtów w sierpniu.
Był to najwyższy wynik w sierpniu od pięciu lat, co oznacza, że zadłużenie w tym roku finansowym jest o 11,4 mld funtów (44 proc.) wyższe niż 72,4 mld funtów prognozowane przez Urząd Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) w marcu.
– To nie jest zaskoczenie, to trend. Wykładniczy wzrost wydatków na opiekę zdrowotną i ubezpieczenia społeczne mocno uderza w starzejące się gospodarki. Nic dziwnego również, że każda próba ograniczenia wydatków wywołuje niepokoje społeczne, takie jak te, które widzieliśmy wczoraj we Francji. Ten trend nie ulegnie odwróceniu w najbliższym czasie, jeśli w ogóle. Taka jest rzeczywistość, z którą musimy się zmierzyć – skomentował Jeroen Blokland, założyciel funduszu Blokland Smart Multi-Asset Fund.
Czytaj więcej
Brytyjska kanclerz skarbu Rachel Reeves jest często krytykowana za zbyt duże podwyżki podatków i za niechęć do cięć fiskalnych. Koszty obsługi dług...
Wzrost zadłużenia nastąpił w momencie, gdy ekonomiści uważają, że kanclerz będzie musiała podnieść podatki o co najmniej 20 mld funtów w ramach budżetu z 26 listopada, nieco ponad rok po tym, jak podniosła podatki o 40 mld funtów.
Rząd wydał w tym roku finansowym o 36,8 mld funtów więcej niż w tym samym pięciomiesięcznym okresie rok temu, a rosnące wydatki publiczne i koszty długu publicznego przewyższyły wpływy z rajdu podatkowego Reeves.
Bieżące wydatki rządu centralnego od kwietnia wstępnie oszacowano na 464,1 mld funtów. Kwota ta wzrosła o 16,2 mld funtów w wydatkach resortów rządu centralnego na towary i usługi, do 189,8 mld funtów, ponieważ podwyżki płac i inflacja zwiększyły koszty operacyjne.
– Chociaż ogólne wpływy z podatków i ubezpieczeń społecznych były wyraźnie wyższe niż w ubiegłym roku, wzrosty te zostały przewyższone przez wyższe wydatki na usługi publiczne, świadczenia i odsetki od długu – powiedział główny ekonomista ONS, Grant Fitzner.
Wskaźnik inflacji RPI spadł z 4,8 proc. w lipcu do 4,6 proc. w sierpniu.
Czytaj więcej
Rentowność 10-letnich obligacji brytyjskich wzrosła o 0,17 proc., ponieważ premier Keir Starmer wprawdzie wygrał głosowanie w parlamencie w sprawie...
Minister krytykuje wydawanie pieniędzy podatników na odsetki od długu
Odsetki do zapłaty od długu rządu centralnego wzrosły o 10,6 mld funtów do 49,9 mld funtów od kwietnia w wyniku wahań cen obligacji indeksowanych inflacją.
ONS stwierdził, że wynika to „głównie z faktu, że odsetki od obligacji skarbowych indeksowanych rosną i spadają wraz ze wzrostem wskaźnika cen detalicznych (RPI)”.
Tymczasem nowy główny sekretarz skarbu powiedział, że Wielka Brytania powinna wydawać pieniądze podatników „na priorytety kraju, a nie na odsetki od długu”.
James Murray, który został powołany na nowe stanowisko w ramach rekonstrukcji rządu w tym miesiącu po zwolnieniu Angeli Rayner, zapewnił, że rząd „ma plan ograniczenia zadłużenia”.
– Koncentrujemy się na stabilności gospodarczej, odpowiedzialności fiskalnej, likwidacji zbędnej biurokracji, eliminacji marnotrawstwa w naszych usługach publicznych, wdrażaniu reform i zwiększaniu środków dla ludzi pracy – powiedział.
Czytaj więcej
Wicepremier Wielkiej Brytanii Angela Rayner zrezygnowała ze stanowiska wicepremiera i sekretarza ds. mieszkalnictwa po tym, jak nie zapłaciła wysta...
Sprzedaż detaliczna rośnie po dobrej pogodzie
Oddzielne dane ONS pokazują, że brytyjscy sprzedawcy detaliczni odnotowali wzrost w zeszłym miesiącu, ponieważ dobra pogoda zachęciła ludzi do kupowania nowych ubrań i przyciągnęła klientów do piekarni.
Szacuje się, że całkowita sprzedaż detaliczna wzrosła w sierpniu o 0,5 proc., co było wynikiem wyższym niż wzrost o 0,4 proc., którego spodziewali się niektórzy analitycy.
Utrzymał się on bez zmian w stosunku do skorygowanego wzrostu o 0,5 proc. w lipcu.
Sprzedaż w sklepach odzieżowych, mięsnych i piekarniach oraz w sklepach internetowych wzrosła w sierpniu, co niektórzy detaliści uznali za spowodowane ciepłą pogodą, jak wynika z danych ONS.
– Sklepy nieżywnościowe (łącznie sklepy wielobranżowe, odzieżowe, gospodarstwa domowego i inne nieżywnościowe) wzrosły o 1,1 proc. – stwierdzono.