Reklama

Brytyjski deficyt był w sierpniu o 44 proc. wyższy niż oczekiwano

Zadłużenie netto brytyjskiego sektora publicznego od kwietnia osiągnęło 83,8 mld funtów, po wzroście o 18 mld funtów w sierpniu. Był to najwyższy wynik w sierpniu od pięciu lat, a zadłużenie jest o 11,4 mld funtów wyższe niż przewidywano.

Publikacja: 19.09.2025 09:30

Brytyjska kanclerz skarbu Rachel Reeves

Brytyjska kanclerz skarbu Rachel Reeves

Foto: Dwayne Senior/Bloomberg

https://pbs.twimg.com/media/G1MLXXiWEAASLkU?format=png&name=900x900

Oficjalne dane pokazują, że w tym roku Skarb Państwa Wielkiej Brytanii pożyczył więcej, niż przewidywano, co zwiększa presję na kanclerz skarbu Rachel Reeves, która stara się załatać ogromną dziurę w finansach publicznych.

Według Urzędu Statystyk Narodowych (ONS), zadłużenie netto sektora publicznego od kwietnia osiągnęło 83,8 mld funtów, po wzroście o kolejne 18 mld funtów w sierpniu.

Był to najwyższy wynik w sierpniu od pięciu lat, co oznacza, że zadłużenie w tym roku finansowym jest o 11,4 mld funtów (44 proc.) wyższe niż 72,4 mld funtów prognozowane przez Urząd Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) w marcu.

Reklama
Reklama

– To nie jest zaskoczenie, to trend. Wykładniczy wzrost wydatków na opiekę zdrowotną i ubezpieczenia społeczne mocno uderza w starzejące się gospodarki. Nic dziwnego również, że każda próba ograniczenia wydatków wywołuje niepokoje społeczne, takie jak te, które widzieliśmy wczoraj we Francji. Ten trend nie ulegnie odwróceniu w najbliższym czasie, jeśli w ogóle. Taka jest rzeczywistość, z którą musimy się zmierzyć – skomentował Jeroen Blokland, założyciel funduszu Blokland Smart Multi-Asset Fund.

Czytaj więcej

Czy rynek traci cierpliwość do rządu Partii Pracy?

Wzrost zadłużenia nastąpił w momencie, gdy ekonomiści uważają, że kanclerz będzie musiała podnieść podatki o co najmniej 20 mld funtów w ramach budżetu z 26 listopada, nieco ponad rok po tym, jak podniosła podatki o 40 mld funtów.

Rząd wydał w tym roku finansowym o 36,8 mld funtów więcej niż w tym samym pięciomiesięcznym okresie rok temu, a rosnące wydatki publiczne i koszty długu publicznego przewyższyły wpływy z rajdu podatkowego Reeves.

Bieżące wydatki rządu centralnego od kwietnia wstępnie oszacowano na 464,1 mld funtów. Kwota ta wzrosła o 16,2 mld funtów w wydatkach resortów rządu centralnego na towary i usługi, do 189,8 mld funtów, ponieważ podwyżki płac i inflacja zwiększyły koszty operacyjne.

– Chociaż ogólne wpływy z podatków i ubezpieczeń społecznych były wyraźnie wyższe niż w ubiegłym roku, wzrosty te zostały przewyższone przez wyższe wydatki na usługi publiczne, świadczenia i odsetki od długu – powiedział główny ekonomista ONS, Grant Fitzner.

Reklama
Reklama

Wskaźnik inflacji RPI spadł z 4,8 proc. w lipcu do 4,6 proc. w sierpniu.

Czytaj więcej

Krach brytyjskiego planu oszczędności budżetowych

Minister krytykuje wydawanie pieniędzy podatników na odsetki od długu

Odsetki do zapłaty od długu rządu centralnego wzrosły o 10,6 mld funtów do 49,9 mld funtów od kwietnia w wyniku wahań cen obligacji indeksowanych inflacją.

ONS stwierdził, że wynika to „głównie z faktu, że odsetki od obligacji skarbowych indeksowanych rosną i spadają wraz ze wzrostem wskaźnika cen detalicznych (RPI)”.

Tymczasem nowy główny sekretarz skarbu powiedział, że Wielka Brytania powinna wydawać pieniądze podatników „na priorytety kraju, a nie na odsetki od długu”.

James Murray, który został powołany na nowe stanowisko w ramach rekonstrukcji rządu w tym miesiącu po zwolnieniu Angeli Rayner, zapewnił, że rząd „ma plan ograniczenia zadłużenia”.

Reklama
Reklama

– Koncentrujemy się na stabilności gospodarczej, odpowiedzialności fiskalnej, likwidacji zbędnej biurokracji, eliminacji marnotrawstwa w naszych usługach publicznych, wdrażaniu reform i zwiększaniu środków dla ludzi pracy – powiedział.

Czytaj więcej

Rezygnacja brytyjskiej wicepremier po zaniżeniu podatku od zakupu domu

Sprzedaż detaliczna rośnie po dobrej pogodzie

Oddzielne dane ONS pokazują, że brytyjscy sprzedawcy detaliczni odnotowali wzrost w zeszłym miesiącu, ponieważ dobra pogoda zachęciła ludzi do kupowania nowych ubrań i przyciągnęła klientów do piekarni.

Szacuje się, że całkowita sprzedaż detaliczna wzrosła w sierpniu o 0,5 proc., co było wynikiem wyższym niż wzrost o 0,4 proc., którego spodziewali się niektórzy analitycy.

Utrzymał się on bez zmian w stosunku do skorygowanego wzrostu o 0,5 proc. w lipcu.

Reklama
Reklama

Sprzedaż w sklepach odzieżowych, mięsnych i piekarniach oraz w sklepach internetowych wzrosła w sierpniu, co niektórzy detaliści uznali za spowodowane ciepłą pogodą, jak wynika z danych ONS.

– Sklepy nieżywnościowe (łącznie sklepy wielobranżowe, odzieżowe, gospodarstwa domowego i inne nieżywnościowe) wzrosły o 1,1 proc. – stwierdzono.

Wykres Dnia
Panowanie dolara dobiega końca. Inwestorzy muszą nauczyć się z tym żyć
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wykres Dnia
W 2025 roku świat osiągnął najwyższy poziom niepewności w historii
Wykres Dnia
Niemiecka gospodarka weszła w „fazę ożywienia”, ale pozostaje ono kruche
Wykres Dnia
Rekordowa wymiana szefów amerykańskich firm na młodsze modele
Wykres Dnia
Amerykanin jest bezrobotny średnio przez prawie pół roku
Wykres Dnia
Czy Moskwa wróci do handlu opartego na dolarze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama