Miałby on wesprzeć ją finansowo, dzięki czemu zyskałaby szansę wyjścia na prostą.

„Ponadto zarząd informuje, że otrzymał pismo potwierdzające zainteresowanie wejściem kapitałowym i wsparciem w ten sposób spółki" – czytamy w komunikacie.

Zarząd podkreślił zarazem, że ze względu na wstępny charakter prowadzonych rozmów nie jest w stanie określić prawdopodobieństwa ich sfinalizowania. Mimo to wizja pozyskania inwestora uskrzydliła giełdowych graczy. Na otwarciu wczorajszych notowań kurs Polskiego Jadła wzrósł o ponad 9 proc. i szybko piął się górę. Akcje drożały nawet o  19?proc., do 0,38 zł.

Wczoraj w Warszawie miała się odbyć następna tura rozmów w sprawie pozyskania inwestora. Zarząd zapewnił, że będzie na bieżąco informował o wynikach negocjacji. Do czasu zamknięcia tego wydania „Parkietu" nie pojawiała się żadna informacja w tej sprawie.

Polskie Jadło ma spore problemy. Dwa banki wypowiedziały już spółce umowy kredytowe. W miniony piątek na rynek trafiła informacja, że zarząd złożył wniosek o upadłość układową Polskiego Jadła.

Od kilku tygodni sytuacja w restauracyjnej spółce jest bardzo napięta. Inwestorzy mniejszościowi oraz Krzysztof Moska (ma ok. 7 proc.) są w sporze z największym udziałowcem i prezesem spółki Janem Kościuszką.