Podobnie jak 8 maja, potwierdzając nasze doniesienia, także dziś Vistula Group i Bytom wystosowały dwa bliźniacze komunikaty. Poinformowały, że ich zarządy podjęły uchwały w sprawie połączenia firm. Podmiotem przejmującym w tej transakcji będzie Vistula, kierowana przez Grzegorza Pilcha. Wyemituje akcje dla właścicieli Bytomiu w zamian za przedsiębiorstwo tej firmy.
W dzisiejszych komunikatach podano również, że spółki podpisały porozumienia dotyczące współdziałania w czynnościach związanych z przygotowaniami do transakcji, w tym do wyboru wspólnego doradcy w procesie przygotowania planu połączenia wraz z niezbędną dokumentacją.
„Planowane połączenie jest uzasadnione realizacją strategii rozwoju grupy kapitałowej Vistula Group S.A. przewidującej stworzenie dynamicznie rosnącej grupy kapitałowej, konsolidującej rozpoznawalne marki detaliczne o uznanej pozycji rynkowej" – czytamy ponadto w komunikacie Vistuli.
Zapewniono także, że „planowane połączenie przyniesie wymierne korzyści łączącym się spółkom w postaci efektów synergii osiąganych głównie w obszarze kosztów ogólnych, kosztów prowadzonej działalności operacyjnej, optymalizacji kosztów pozyskiwania towarów, a także lepsze wykorzystanie zasobów ludzkich i koordynację polityki marketingowej".
„Długoterminowym celem planowanego połączenia jest wzrost wartości łączących się spółek" - czytamy.
Vistula Group jest kilka razy większa od Bytomia. Pokazują to także podane przez spółki informacje o sprzedaży w maju br. Vistula Group zanotowała w tym czasie 62,3 mln zł przychodów, o 12,3 proc. więcej niż przed rokiem. Bytom zaś odnotował 16,3 mln zł obrotów, co oznacza wzrost o 24,1 proc..
Do tej pory firmy konkurowały w segmencie odzieży męskiej formalnej. Vistula prowadzi sklepy z odzieżą damską Deni Cler oraz salony jubilerskie W.Kruk.
Dziś o godz. 10.45 notowania obu firm spadają. Bytomia nieznacznie, Vistuli o ponad 2,6 proc.