Giełdowe raporty Protektora sugerują, że zwołane na 26 czerwca zwyczajne walne zgromadzenie będzie ciekawe. Porozumienie akcjonariuszy uspokaja, że nie chodzi o spór.

Pozornie wet za wet

Najpierw Luma Holding (ma 32,9 proc. akcji) wniosła o odwołanie z rady nadzorczej Andrzeja Kasperka, niegdyś analityka (pracował m.in. dla COK Banku Handlowego, UBS), a od kryzysu 2008 r. zajmującego się działalnością private equity. Z kolei Piotr Szostak, posiadacz 12,12 proc. akcji spółki, zażądał odwołania z rady nadzorczej Jakuba Karnowskiego, związanego z Lumą.

Piotr Szostak, Andrzej Kasperek, Mariusz Szymula, Tomasz i Marcin Filipiakowie oraz spółka MSU utworzyli w ubiegłym roku porozumienie akcjonariuszy, które dysponuje 29,06 proc. kapitału Protektora. Powstało, gdy trwało wezwanie Lumy na akcje Protektora. Porozumienie nie zgadzało się m.in. z polityką dywidendową, która była przedstawiona w treści wezwania. – Nie odpowiedzieliśmy na wezwanie Lumy zarówno z powodu zaproponowanej ceny, jak i z powodu formuły wezwania – do 66 proc. Uważamy, że przy braku dodatkowych informacji o planach nowego inwestora stanowi ona dodatkowe ryzyko dla posiadaczy akcji, którzy nie mogą sprzedać wszystkiego w wezwaniu – mówił Tomasz Filipiak, reprezentujący porozumienie.

Piotr Szostak nie chciał rozmawiać o powodach wniosku o odwołanie Jakuba Karnowskiego. Powiedział tylko, że było to wcześniej uzgodnione. Filipiak potwierdził tę wersję. – Zmiany są ustalone między dużymi akcjonariuszami. Propozycje odwołań wynikają w dużej mierze z chęci zaangażowania do rady osób dostępnych czasowo, niezaangażowanych w inne projekty – powiedział. – Chcemy zapewnić spółce osobowe odświeżenie i nowe spojrzenie – dodał. Według Filipiaka trwają rozmowy z kandydatami do rady nadzorczej. Przypomniał on, że Luma i porozumienie mogą powołać po dwie osoby, a inwestorzy finansowi jedną.

Nowa rada powinna wkrótce wyłonić nowego prezesa Protektora. Obecny – Andrzej Wojciechowski – odchodzi z końcem lipca.

Co z dywidendą

– Jako akcjonariusz oczekuję, że spółka będzie wypłacała dywidendę. Zaproponowane przez zarząd 0,02 zł na akcję to w praktyce wypłata symboliczna. Możemy zaczekać na większą. Oczekujemy, że w efekcie działań oszczędnościowych pod koniec tego roku będziemy mogli rozmawiać o podziale dużo wyższej kwoty. Decyzję w sprawie dywidendy w tym roku podejmie walne zgromadzenie. Zobaczymy, czy przychyli się do propozycji zarządu czy rady nadzorczej – powiedział Filipiak.

Foto: GG Parkiet

Jakub Karnowski to były prezes PKP Cargo. W lutym wraz z innymi osobami został zatrzymany przez prokuraturę w toku śledztwa badającego przejęcie czeskiej AWT przez PKP Cargo. Przewoźnik miał na tym stracić 200 mln zł. Karnowski stanowczo odpierał wszelkie zarzuty.