Spółka zanotowała blisko 62 mln zł straty netto, czyli o około 22 mln zł więcej niż w I kwartale 2019 r. Był to efekt osłabienia złotego. Z kolei II kwartał może już nie być tak udany pod względem przychodów.

Jak tłumaczy Jacek Owczarek, członek zarządu grupy Eurocash, część długoterminowych kontraktów leasingowych, głównie dotyczących centrów dystrybucyjnych, jest zawarta w euro. – Standard MSSF16 działa w ten sposób, że gdy złoty się osłabił ze względu na Covid-19, wpłynęło to negatywnie na nasze wyniki. Jeśli natomiast złoty się umocni, będzie to miało wpływ pozytywny – komentuje Owczarek. – Przy założeniu, że teraz złoty będzie stabilny, nie powinno to mieć istotnego wpływu na wyniki w kolejnych kwartałach – dodaje.

– Pod koniec I kwartału musieliśmy sobie radzić ze zwiększonym popytem na produkty z jednej strony oraz z potrzebą zatrudnienia dodatkowych osób z drugiej – wspomina. – Ponieśliśmy oczywiście większe koszty, ale w pełni zapewniliśmy ciągłość łańcucha dostaw i dostęp do żywności w każdym miejscu w Polsce – zauważa. – Pracowaliśmy na dobrym poziomie serwisu, nie spadliśmy poniżej 80 proc., jeśli chodzi o realizację poszczególnych zamówień. Normalnie ten wskaźnik jest dużo wyższy, ale był to okres nadzwyczajny – dodaje Owczarek.

W związku z pandemią grupa poniosła większe koszty. Z drugiej strony z perspektywy spółki sytuacja na rynku pracy zaczyna być korzystniejsza. – Koszty związane z pandemią ponosimy także w II kwartale. Teraz obejmują one głównie płyny do dezynfekcji, maseczki czy jednorazowe rękawiczki, a więc produkty, których będziemy potrzebować jeszcze długo – przewiduje Owczarek. Jak szacuje, w I kwartale większość dodatkowych kosztów związana była z personelem. – Musieliśmy zapewnić dodatkową załogę czy dodatkowo wynagradzać pracowników. Teraz sytuacja się ustabilizowała, więcej osób szuka pracy, widać też mniejszą presję płac – przyznaje członek zarządu Eurocashu. Obecnie wskaźniki absencji wśród załóg są na niskim jednocyfrowym poziomie.

W kontekście II kwartału trzeba pamiętać, że od połowy marca sprzedaż Eurocashu dla HoReCa (która kwartalnie wynosi około 0,5 mld zł) spadła o około 80 proc. Dodatkowo przychody w tym roku będą niższe ze względu na kontrakt z PKN Orlen, który obowiązywał do III kwartału ubiegłego roku. paan