Wszystko wskazuje zatem na to, że taryfa GPW nie zmieni się. Opłata za zlecenie kupna lub sprzedaży akcji to 0,01–0,033 proc. ich wartości, nie mniej niż 1 zł. Uwzględniając równoległą opłatę na rzecz Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych oznacza to, że biura dopłacą, jeżeli pobiorą od zlecenia mniej niż dwa złote. To zniechęca większość brokerów do stosowania większych rabatów wobec klientów.

Pierwotnie środowisko maklerskie postulowało ograniczenie opłat o kilkanaście procent, wskazując rosnącą konkurencję ze strony zagranicznych instytucji, spadający udział drobnych graczy w obrotach akcjami i mniejszą rentowność biznesu brokerskiego. GPW?trudno było zgodzić się na takie cięcia z uwagi na fakt, że opłaty od obrotu akcjami stanowią ponad połowę wszystkich jej przychodów.

„Decyzja giełdy to duże rozczarowanie dla środowiska domów maklerskich oraz inwestorów, tak korporacyjnych, jak i indywidualnych" – czytamy w stanowisku Izby Domów Maklerskich. IDM?wskazuje, że brak redukcji opłat można odbierać jako działanie niesprzyjające rozwojowi rynku kapitałowego w Polsce, „szczególnie w obliczu zaostrzającej się globalnej konkurencji i planowanych inwestycji, związanych ze zmianą platformy transakcyjnej". W listopadzie wysłużony Warset ma zastąpić system kupowany od NYSE-Euronext.

„Branża niezmiennie oczekuje od GPW przedstawienia i uzgodnienia założeń długofalowej polityki kształtowania opłat" – stwierdza Izba.