Według nich, oszczędności podatkowe kontrolowanego przez Leszka Czarneckiego banku mogą wynieść około 60 mln zł. Według informacji "Parkietu", uzyskanych ze źródła zbliżonego do władz jednego z banków, wartość aktywa podatkowego do wykorzystania to około 80-90 mln zł.

Ustawa o podatku dochodowym od firm mówi, że dochód w kolejno po sobie następujących pięciu latach podatkowych (liczonych od okresu ze stratą) można obniżyć o wysokość straty osiągniętej w roku podatkowym, ale pod pewnymi warunkami. Wartość obniżki w skali roku nie może przekroczyć 50 proc. kwoty straty.

- Pozwala to na wykorzystanie przejęcia dla celów podatkowych, jeśli dochody wygenerowane z działalności przejętej spółki córki pokryją w kolejnych latach kwotę straty przejmującej spółki matki, którą ta druga wygenerowała w latach poprzednich – wyjaśnia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

- To dlatego Allianz Bank przejmuje Getin Noble Bank, nie odwrotnie – tłumaczy.

Skumulowana strata Allianz Banku z lat 2008-09, jak mówią sprawozdania finansowe spółki, wyniosła 195,7 mln zł. W 2010 r. instytucja mogła mieć wynik netto w okolicach -100 mln zł. Analitycy, jak np. Iza Rokicka z DI BRE Banku, szacują bowiem skumulowaną stratę Allianz Banku na poziomie 300 mln zł. Według naszych informacji mogła się zbliżyć nawet do 470 mln zł.

W jaki dokładnie sposób Leszek Czarnecki wykorzysta tarczę Allianz Banku? – Uważam, że „kompensacja” strat będzie rozłożona na 3 lata. To pozwoliłoby na pomniejszanie dochodu do opodatkowania o około 100-150 mln zł, czyli roczną tarczę podatkową na poziomie około 20-30 mln zł – szacuje Bursa.

To oznacza, że w najbliższych trzech-pięciu latach Getin Noble Bank nie przekaże do budżetu państwa 60-90 mln zł. O tyle też poprawią się jego wyniki. To zwiększa szanse na dywidendę dla akcjonariuszy.