Globalna kapitalizacja wzrosła o 19,3 proc. rok do roku, znacznie powyżej średniej historycznej. Od najniższego poziomu z 2020 roku, światowe rynki akcji zwiększyły kapitalizację rynkową o 75 bilionów dolarów, czyli o 97 proc. W ciągu ostatnich 20 lat globalna kapitalizacja rynkowa rosła w tempie +7,3 proc. rocznie, czyli ponad czterokrotnie w porównaniu z ok. 35 bilionami dolarów w 2005 roku.
Największe przyspieszenie przyniósł ostatni boom technologiczny, a rynki w ciągu ostatnich 2 lat zwiększyły swoją wartość o 40 bilionów dolarów.
Tymczasem w obliczu złożonej sytuacji na rynkach globalnych, charakteryzującej się zróżnicowanymi wynikami głównych indeksów, inwestorzy uważnie obserwują wpływ ostatnich decyzji w zakresie polityki pieniężnej i rozwoju sytuacji geopolitycznej. W obliczu obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną i tymczasowego zawieszenia broni między USA a Chinami, które przyniosły pewną ulgę, uwaga skupia się na identyfikacji akcji, których ceny mogą być notowane poniżej ich szacunków wartości godziwej w obliczu tych zmieniających się warunków.
Czytaj więcej
Goldman Sachs i Morgan Stanley spodziewają się korekty na rynkach akcji na poziomie od 10 do 20 proc. w ciągu najbliższych 1-2 lat. Wcześniej MFW,...
Inwestorzy coraz bardziej wierzą w „bańkę AI”
Globalny rynek akcji, który do tej pory rozwijał się w szybkim tempie, wykazywał duże wahania z powodu obaw dotyczących bańki spekulacyjnej na rynku sztucznej inteligencji (AI), która narodziła się w USA.
Akcje dużych firm technologicznych spadły z powodu obaw o wyceny firm związanych z branżą sztucznej inteligencji (AI).
Inwestorzy są coraz bardziej nieufni wobec tego, co nazywają „bańką AI” w tym roku, w wyniku której wyceny akcji technologicznych osiągnęły rekordowe poziomy.
Główne indeksy w Azji odnotowały w środę największe spadki po wyprzedaży w USA. Japoński Nikkei 225 zamknął się na poziomie 2,5 proc., ciągnięty w dół przez giganta inwestycji technologicznych, SoftBank, który stracił ponad 10 proc.
Za wahaniami na globalnym rynku akcji stoi Michael Burry, prezes Scientific Asset Management, który zasłynął z przewidywania gwałtownych spadków w przeszłości. Było to w dużej mierze spowodowane rozprzestrzenianiem się teorii o przegrzaniu sztucznej inteligencji (AI), ponieważ wiadomo było, że postawił duże pieniądze na spadek akcji Palantira i Nvidii. Inwestor, który zainspirował The Big Short, postawił 1,1 mld dolarów.
Znany inwestor stawia na spadek cen akcji firm z segmentu AI
Michael Burry, którego zagrał Christian Bale w filmie „Big Short” z 2015 roku, opowiadającym o traderach, którzy zarobili miliony na przewidywaniu pęknięcia bańki spekulacyjnej na amerykańskim rynku nieruchomości w 2008 roku, zwrócił uwagę na sztuczną inteligencję.
Firma Burry'ego ujawniła, że zakupiła opcje, które przyniosą zysk, jeśli cena akcji firm powiązanych ze sztuczną inteligencją, Nvidii i Palantira, spadnie.
Nastąpiło to po tym, jak trader opublikował na X: „Czasami widzimy bańki spekulacyjne. Czasami można coś z tym zrobić. Czasami jedynym zwycięskim ruchem jest nie grać”. Rynki na całym świecie rosły w ciągu roku, ponieważ inwestorzy ulokowali swoje żetony w firmach powiązanych ze sztuczną inteligencją, w tym w Nvidii, Intelu i AMD.
„Wydaje się, że znużenie sztuczną inteligencją i obecnym wzrostem zysków sprawia, że inwestorzy kwestionują trwałość szumu wokół sztucznej inteligencji. To z dnia na dzień pociągnęło w dół firmy związane ze sztuczną inteligencją na rynkach” – powiedział analityk finansowy Farhan Badami z eToro.
Czytaj więcej
Boom w finansowaniu projektów związanych ze sztuczną inteligencją doszedł do poziomu, w którym eksperci szukają porównań do ery tzw. dot-comów. Inn...
Tanieją akcje firm technologicznych
Wiele wzrostów akcji spółek technologicznych było powiązanych z dużymi inwestycjami w firmy. Na przykład akcje Amazona osiągnęły w poniedziałek rekordowy poziom po ogłoszeniu umowy z OpenAI o wartości 38 mld dolarów.
Jednak w środę akcje wielu firm technologicznych spadły. Akcje Amazona spadły o 1,84 proc., a co godne uwagi, Nvidia – niedawno pierwsza firma, której wartość wyceniono na 5 bln dolarów – straciła blisko 4 proc.
SoftBank, jedna z największych firm w Japonii, odnotowała jeden z największych spadków akcji. Spadek ten szczególnie mocno odbił się na japońskim indeksie Nikkei.
Firma inwestycyjna zainwestowała znaczne środki w rozwój sztucznej inteligencji, inwestując miliardy w firmy technologiczne, takie jak OpenAI, Intel i inne podmioty z tego sektora.
Spadek akcji SoftBanku wynika z niedawnego „gwałtownego wzrostu” wartości akcji, który analityk inwestycyjny Vincent Fernando z firmy doradztwa inwestycyjnego Zero One określa jako „miecz obosieczny”. – Wzrost może przyciągnąć inwestorów, ale jednocześnie naraża akcje na spadki w przypadku zmiany nastrojów rynkowych – powiedział.
– Rynek może się martwić, jeśli firma przeinwestuje w sztuczną inteligencję i nie osiągnie wystarczającego zwrotu z tych inwestycji – powiedział Fernando.
Akcje spółek technologicznych również odnotowały spadki w innych częściach Azji. Południowokoreański Samsung spadł o ponad 4 proc., a indeks giełdowy Kospi spadł o 2,85 proc. TSMC, firma produkująca półprzewodniki dla Nvidii, straciła prawie 3 proc.
Badami uważa, że korekta na giełdzie spółek technologicznych będzie trwała przez kolejny rok. – Inwestorzy zdają się uważać, że niektóre z bardzo wysokich wycen nie mają sensu, a entuzjazm dla sztucznej inteligencji zdecydowanie napędzał te zawyżone wyceny – stwierdził.
Jak dodał Badami, wydatki firm technologicznych zajmujących się sztuczną inteligencją są „naprawdę wysokie, a niektóre firmy nie zarabiają wystarczająco dużo, aby uzasadnić takie wydatki”.