Uderzenie w Lisę Cook może być pułapką na Fed

Jeśli gubernatorka odwołana przez prezydenta Trumpa będzie uczestniczyła w posiedzeniach Komitetu Otwartego Rynku, zrodzi to wiele problemów dla banku centralnego.

Publikacja: 29.08.2025 06:00

Lisa Cook zasiadała w Zarządzie Rezerwy Federalnej od 2022 r. Jak na razie deklarowała,że nie odejdz

Lisa Cook zasiadała w Zarządzie Rezerwy Federalnej od 2022 r. Jak na razie deklarowała,że nie odejdzie ze stanowiska i będzie się sądzić z administracją Trumpa. Fot. Drew Angerer/afp

Foto: DREW ANGERER

– Nie ma znaczenia, czy jesteś gubernatorką Fedu Lisą Cook czy Joe Blow z ulicy. Jeśli dopuszczasz się przestępstwa hipotecznego, złożymy o tym zawiadomienie – stwierdził William Pulte, dyrektor amerykańskiej Federalnej Agencji Finansowania Mieszkalnictwa (FHFA). 15 sierpnia 2025 r. oskarżył on Lisę Cook, członkinię Zarządu Rezerwy Federalnej, o to, że dopuściła się przestępstwa. W 2021 r., czyli jeszcze zanim zaczęła pracować w Fedzie, złożyła ona dwa wnioski kredytowe. W jednym z nich wskazała dom w Ann Arbor w stanie Michigan jako miejsce swojego całorocznego rezydowania, w innym napisała, że stale rezyduje w innym domu w Atlancie, stolicy stanu Georgia. Według Pultego świadomie skłamała, by uzyskać lepsze warunki kredytu. Odpowiednie zawiadomienie w tej sprawie trafiło do Departamentu Sprawiedliwości, który wszczął śledztwo. Cook nie zaprzeczała oskarżeniom Pultego. Stwierdziła jedynie, że „nie da się zastraszyć” i zapowiedziała, że później złoży wyjaśnienia w tej sprawie. Słabość jej obrony wyraźnie jednak sprowokowała prezydenta Trumpa, który wieczorem 25 sierpnia zdecydował się zwolnić Cook ze stanowiska. To pierwszy przypadek w historii, by prezydent USA wyrzucił członka władz Fedu. Trump jako podstawę prawną wskazał Artykuł 2. Konstytucji USA oraz Ustawę o Rezerwie Federalnej z 1913 r., która (po nowelizacjach) pozwala prezydentowi na zwalnianie decydentów z Fedu, jeśli istnieje ku temu ważna "przyczyna". Prezydent uważa, że wystarczająco ważną przyczyną jest podejrzenie oszustwa hipotecznego. Cook broni się jednak, twierdząc, że prezydent nie miał prawa jej zwolnić. Zapowiedziała również, że będzie kontynuowała pracę w Fedzie. To może przekształcić się w kryzys konstytucyjny, który zagrozi niezależności Fedu i może wywoływać wstrząsy na rynkach.

Czytaj więcej

Kim jest pierwsza czarnoskóra kobieta, która została wybrana do zarządu Fedu?

Prawnicza kwadratura koła

Cook zapowiedziała też, że zaskarży do sądu decyzję Trumpa. Wynajęła już w tym celu prawnika, który obsługiwał m.in. Huntera Bidena, syna byłego prezydenta. Fed wydał natomiast komunikat, że dostosuje się do wyroku sądowego w tej sprawie, jakikolwiek on by nie był. Rozstrzygnięcie sądowe raczej nie będzie szybkie. Czy to oznacza, że Cook będzie nadal uczestniczyła w nadchodzących posiedzeniach Fedu?

– Cook zobowiązała się pozostać na swoim stanowisku, walcząc z wszelkimi nadchodzącymi sprawami sądowymi, więc nawet jeśli Trump ostatecznie zdoła ją usunąć, może to nastąpić dopiero po długiej batalii prawnej. Ponieważ Fed jest operacyjnie niezależny, administracja Trumpa teoretycznie nie ma możliwości zablokowania Cook w wykonywaniu jej roli w taki sposób, jak wcześniej w tym roku innym federalnym pracownikom uniemożliwiono pracę w ich agencjach podczas cięć wdrażanych przez Departament Efektywności Rządowej (DOGE). Tym można tłumaczyć jak na razie ograniczoną reakcję rynków – zauważa Stephen Brown, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.

Sprawa na pewno byłaby o wiele prostsza, gdyby Cook sama podała się do dymisji lub przynajmniej zawiesiła swoją pracę w Fedzie. Deklarując, że będzie nadal „normalnie” pracować, naraża ona bowiem na poważne konsekwencje szefa Fedu Jerome'a Powella.

– Jeśli pozwolą jej kontynuować obowiązki gubernatora Fed, a sądy uznają, że prezydent ma prawo ją zwolnić, nawet jeśli stanie się to kilka miesięcy później w trakcie apelacji, to wszystko, co zrobi ona jako gubernator Fed od dzisiaj, nie będzie ważne. Fed może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za pozwolenie osobie niebędącej pracownikiem na dalsze działanie jako pracownik. Innymi słowy, jeśli Fed pozwoli jej zostać i kontynuować pracę jako gubernator, a sąd orzeknie, że Trump może ją zwolnić (nawet jeśli będzie to później w trakcie apelacji), to okaże się, że Powell potencjalnie popełnił poważne przewinienie, za które sam mógłby zostać zwolniony. Pozwolił on przecież osobie niebędącej pracownikiem Fed na podejmowanie decyzji w imieniu Rezerwy Federalnej – twierdzi Jim Bianco, szef firmy badawczej Bianco Research.

Powell ma zakończyć swoją kadencję szefa Fedu 15 maja 2026 r. Jego kadencja jako członka zarządu Rezerwy Federalnej ma się jednak zakończyć dopiero 31 stycznia 2028 r. Wcześniej administracja Trumpa sugerowała, że powinien on zrezygnować z drugiej spośród tych funkcji wraz z odejściem ze stanowiska szefa Fedu. Jeśli konflikt prawny wokół zwolnienia Cook pójdzie po myśli administracji Trumpa, Powellowi również może grozić zwolnienie. Wcześniej w tym roku Trump sugerował, że szef Fedu zostałby zwolniony ze względu na rzekome nieprawidłowości przy wartym 2,5 mld USD remoncie budynku im. Marrinera Ecclesa, czyli waszyngtońskiej siedziby Fedu. Trump jednak zrezygnował z realizacji tego scenariusza i wspólnie z Powellem dokonał inspekcji remontowanego gmachu, „przyjaźni” klepiąc po plecach wyraźnie onieśmielonego szefa banku centralnego.

Czytaj więcej

Trump rozpoczął szturm na amerykański bank centralny

Wymiana kadr

Niezależnie od kontrowersji związanych z odwołaniem Cook, rynek spodziewa się tego, że Fed we wrześniu będzie ciął stopy procentowe i że do końca roku może on dokonać jeszcze jednej lub dwóch obniżek. Uderzenie Trumpa w Fed może więc wydawać się spóźnione, ale stopniowo stara się on budować większość bardziej przychylnie nastawioną do luzowania polityki pieniężnej. Obecnie w siedmioosobowym Zarządzie Fedu zasiada (nie licząc prezesa Powella) dwóch trumpowskich nominatów: Michelle Bowman i Christopher Waller. Na zatwierdzenie przez Senat czeka trzeci nominat – Stephen Miran, a we wrześniu mają się zacząć rozmowy sekretarza skarbu Stevena Bessenta z 11 kandydatami na potencjalnego następcę prezesa Powella.

– Jeśli Cook zostanie usunięta, Trump może do połowy 2026 roku mieć pięciu politycznych nominatów w siedmioosobowej Radzie Gubernatorów. Nominowani przez Trumpa Michelle Bowman i Christopher Waller już okazali poparcie dla niższych stóp procentowych. Dołączą do nich Stephen Miran (lub inny lojalista po styczniu, jeśli jego nominacja okaże się tymczasowa), zakładając, że zostanie zatwierdzony przez Senat, wraz z zastępcami Powella (jeśli ustąpi, gdy jego kadencja jako przewodniczącego zakończy się w maju przyszłego roku, zamiast pozostać do końca kadencji w Radzie w 2028 roku) i Cook. Kadencje pozostałych dwóch członków Rady, gubernatorów Michaela Barra i wiceprzewodniczącego Phillipa Jeffersona, kończą się odpowiednio w 2032 i 2036 roku – przypomina Brown. Zwraca on też jednak uwagę, że FOMC jest instytucją liczącą 12 osób, w skład której oprócz członków Zarządu Fedu wchodzą też, na zasadzie rotacyjnej czterej szefowie regionalnych oddziałów Rezerwy Federalnej i na stałe szef nowojorskiego oddziału Fedu. Pięciu gubernatorów nie dawałoby więc Trumpowi większości w FOMC. – Nominaci Trumpa nadal musieliby zdobyć poparcie innych członków FOMC, aby ustalać politykę w preferowanym przez siebie kierunku, co mogłoby być trudne, gdyby ci inni czuli się zmuszeni do obrony Fed przed politycznymi atakami. To napięcie mogłoby wywołać poziomy niezgodności w ramach FOMC bardziej typowe dla lat 60. i 80. XX wieku, niż te które obserwowano ostatnio – dodał Brown.

Gospodarka światowa
Kim jest pierwsza czarnoskóra kobieta, która została wybrana do zarządu Fedu?
Gospodarka światowa
Trump rozpoczął szturm na amerykański bank centralny
Gospodarka światowa
Trump zwolnił Lisę Cook z władz Fedu
Gospodarka światowa
Powell wlał optymizm na giełdy. Kolejnym testem będzie Nvidia
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka światowa
Trudności w amerykańskim sektorze wytwórczym i przemysłowym
Gospodarka światowa
Po Intelu rząd USA obejmie udziały w innych firmach?