W czwartek 4 grudnia Sejm uchwalił nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, dzięki której spółki górnicze będą mogły samodzielnie likwidować kopalnie, a odchodzący z pracy górnicy i pracownicy administracji czy wyspecjalizowanych spółek będą objęci świadczeniami osłonowymi. Odprawami będą objęci nie tylko pracownicy Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego i Węglokoksu Kraj, ale też Jastrzębskiej Spółki Węglowej i w przyszłości Bogdanki. W tym gronie zabrakło PG Silesia.
Górnicy PG Silesia (na razie) bez wsparcia
Bumech, właściciel tej kopalni nie rozumie tej decyzji, a Ministerstwo Energii tłumaczy, że na przeszkodzie stoją zapisy prawa restrukturyzacyjnego.
W przypadku PG Silesia sprawa jest jasna. Prawo nie pozwala objąć pomocą spółki, która jest w procesie restrukturyzacji. Proces restrukturyzacyjny wyklucza wciągnięcie tej spółki na listę podmiotów przeznaczonych do wsparcia. Chcę jednak zapewnić, że górników nie pozostawimy bez pomocy – mówi „Parkietowi” wiceminister energii Marian Zmarzły.
Jeśli PG Silesia mogłaby skorzystać z pomocy państwa, wedle naszych nieoficjalnych źródeł z osłon mogłoby skorzystać ok. 150 osób na ok. 1000-osobową załogę.
Największym problemem kopalni w przyszłości poza pracownikami, którzy będą odchodzić, będzie także koszt likwidacji oraz rekultywacji terenów po kopalni, który może wynieść około 200-300 mln zł.
Kilka dni przed Barbórką związki zawodowe działające przy Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach zostały poinformowane o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych w czechowickim zakładzie w ilości do 754 pracowników wszystkich grup zawodowych w PG Silesia. Zwolnienia miałyby potrwać od 18 grudnia do 31 marca 2026 r.
Czytaj więcej
Mamy strategię działania opierającą się na trzech filarach – energetyka, sprzęt wojskowy i górnictwo - mówi "Parkietowi" Marcin Sutkowski, główny...
Ile może odejść górników?
Nowelizacja określa zasady stopniowego wygaszania działalności kopalń węgla kamiennego objętych systemem wsparcia.
W Ocenie Skutków Regulacji, która była dołączona do projektu nowelizacji oszacowano, że koszt likwidacji kopalń węgla kamiennego w ciągu najbliższych 10 lat wyniesie 11,275 mld zł. Spośród 44 tys. pracowników PGG, PKW i Węglokoksu Kraj z urlopu górniczego skorzysta 3,5 tys. osób, a z urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla 240 osób. W przypadku JSW oszacowano, że z urlopu górniczego skorzysta 3 tys. osób, a z urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla 103 osoby, przy zatrudnieniu ponad 32 tys. osób na koniec 2024 r.
Wiceminister zakłada, że dzięki górniczej ustawie osłonowej z całej branży może odejść kilka tys. osób. Obecnie w górnictwie pracuje ok. 71,5 tys. osób. – Bardzo wiele zależy od decyzji władz poszczególnych kopalń. Chciałbym jeszcze raz podkreślić – ta ustawa to nie likwidacja kopalń, a szansa na ich dłuższe funkcjonowanie – mówi nam wiceminister.
Czytaj więcej
Spółki górnicze będą mogły samodzielnie likwidować kopalnie, a odchodzący z pracy górnicy i pracownicy administracji czy wyspecjalizowanych spółek...
Pracownicy JSW ze wsparciem, a spółka bez limitów wydobycia
W zakresie świadczeń osłonowych dla pracowników, wsparciem objęta zostanie również Jastrzębska Spółka Węglowa. – Objęcie spółki systemem wsparcia nie wiąże się z wyznaczeniem jej jednostek produkcyjnych do likwidacji. Spółce nie będzie udzielane wsparcie w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych czy na likwidację kopalń – zapewnia wiceminister.
Możliwość objęcia analogicznym wsparciem jak JSW S.A. przewidziano też dla LW „Bogdanka” S.A. – jeśli zapadnie decyzja o włączeniu spółki do systemu.
Świadczenia osłonowe mają trafić do wszystkich pracowników przedsiębiorstw objętych wsparciem, niezależnie od miejsca zatrudnienia – zarówno w kopalniach, jak i strukturach centrali.
Ustawa wprowadza również mechanizmy umożliwiające przekazywanie majątku związanego z wygaszanymi zakładami – w tym jednostkom samorządu terytorialnego – w formie darowizn. Ułatwi to efektywne wykorzystanie terenów poprzemysłowych, m.in. na cele inwestycyjne, infrastrukturalne i rewitalizacyjne.
Minister energii Miłosz Motyka zaapelował w piątek, by senatorowie przyjęli uchwaloną przez Sejm tzw. ustawę górniczą bez poprawek tak, by prezydent mógł ją podpisać do końca grudnia i by ustawa funkcjonowała od 1 stycznia 2026 r.