Skradziono 130 mln numerów kart

Amerykański Departament Sprawiedliwości oskarżył trzy osoby o kradzież około 130 mln numerów kart kredytowych i debetowych. To największe tego typu przestępstwo w historii.

Publikacja: 19.08.2009 08:24

Skradziono 130 mln numerów kart

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Oskarżeni to Albert Gonzalez, 28-letni mieszkaniec Florydy, oraz dwaj hakerzy mieszkający w Rosji „lub w jej pobliżu”, których nazwisk nie ujawniono.

Włamali się oni do baz danych czterech amerykańskich sieci sprzedaży detalicznej (m.in. 7-Eleven) oraz Heartland Payment Systems, spółki obsługującej płatności kartami kredytowymi. Skradzione dane transferowane były następnie do komputerów znajdujący się na terenie Łotwy, Ukrainy, w Holandii oraz w kilku amerykańskich stanach. Grupa cyberprzestępców nadała swojej operacji kryptonim „Stań się bogaty lub zgiń, próbując to zrobić” („Get rich or die tryin”„).

Gonzalez już wcześniej odpowiadał za włamania do sieci komputerowych i kradzież danych. Przez pewien czas był również informatorem amerykańskich organów śledczych współpracującym z nimi przeciwko innym hakerom. Współpracę zerwano, gdyż działał na dwa fronty, ostrzegając znajomych o tym, że interesują się nimi władze. Grozi mu obecnie do 35 lat więzienia.

– Ten człowiek bardzo ciężko pracował nad czymś, na czym się doskonale zna. Znalazł również odpowiednich ludzi do zrealizowania swojego celu, czyli znalezienia ofiar i kradzieży danych – wskazał Erez Lieberman, prokurator odpowiadający za śledztwo wobec Gonzalesa i jego wspólników.– Nie wiadomo jeszcze, czy doszło tylko do kradzieży danych, czy też numery kart zostały już wykorzystane do popełnienia innych przestępstw. Ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że obok obywateli USA poszkodowani zostali również Polacy. Kilka lat temu sam stałem się w USA ofiarą podobnego procederu – twierdzi w rozmowie z „Parkietem” Marcin Terlikowski, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Heartland Payment Systems, główna firma poszkodowana w ataku informatycznym grupy Gonzalesa, zapewnia obsługę kart kredytowych w 250 tys. sklepach i punktach usługowych w USA. Spółka już wcześniej była celem poważnych ataków hakerskich. W lipcu jeden z udziałowców pozwał zarząd Heartlandu za zaniedbania w dziedzinie bezpieczeństwa informatycznego.

– Wykonaliśmy wiele kroków, aby wzmocnić nasze systemy bezpieczeństwa oraz zwiększyć czujność wobec rosnących zagrożeń ze strony cyberprzestępców – stwierdził wówczas Jason Maloni, rzecznik Heartlandu.

Gospodarka światowa
Cła Donalda Trumpa są nielegalne? Tak orzekł amerykański sąd
Gospodarka światowa
Ponad trzy miliony bezrobotnych w Niemczech
Gospodarka światowa
Niemiecka sprzedaż detaliczna spadła mocniej niż oczekiwano
Gospodarka światowa
Ceny niemieckiego importu jeszcze spadają
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka światowa
Uderzenie w Lisę Cook może być pułapką na Fed
Gospodarka światowa
Kim jest pierwsza czarnoskóra kobieta, która została wybrana do zarządu Fedu?