Reklama

Co jest największym zagrożeniem dla rynków azjatyckich?

Jak się okazuje nie jest nim niestabilność finansowa w Chinach. Eksperci obawiają się, że największym zagrożeniem dla tego regionu są dalej rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych

Publikacja: 26.06.2013 14:17

Co jest największym zagrożeniem dla rynków azjatyckich?

Foto: Bloomberg

- Jeśli rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosną z obecnego poziomu do 3 proc. będzie to katastrofą dla rynków aktywów w Azji - twierdzi Kelvin Tay, ze szwajcarskiego banku UBS, zajmujący się inwestycjami w regionie Azja-Pacyfik. Jeśli ceny amerykańskich spadną tak bardzo, jego zdaniem , dojdzie do odpływu kapitału z Azji, co też zaszkodzi płynności tych rynków.

Rentowność 10-letnich papierów rządu amerykańskiego ostro wzrosła od początku maja, z 1,6 proc. do 2,61 proc. obecnie, głównie z powodu oczekiwań, że Rezerwa Federalna już we wrześniu zacznie zmniejszać pulę dodrukowywanych pieniędzy przeznaczonych na zakup obligacji skarbowych i hipotecznych na rynku.

Zmniejszająca się różnica (spread) w rentownościach między papierami amerykańskimi a azjatyckimi skłoniła inwestorów do pozbycia się tych ostatnich walorów na rzecz amerykańskich „skarbówek",  mających status bezpiecznego schronienia. Ten przepływ kapitału zaszkodził już azjatyckim walutom i akcjom. W tygodniu zakończonym 5 czerwca z funduszy inwestujących w obligacje  rynków wschodzących odpłynęło 1,5 miliarda dolarów, zaś z funduszy akcyjnych 5 mld USD, najwięcej w takim okresie od dwóch lat. W maju indeks MSCI Asia Pacific (bez Japonii) poleciał w dół o 11 proc. Od początku maja malezyjski ringgit stracił 4,3 proc., zaś tajlandzki baht zanurkował o 6,1 proc.

Dhiren Sarin, szef analityków technicznych w brytyjskim banku Barclays, zajmujących się regionem Azja-Pacyfik, przyznaje, że ruch amerykańskich rentowności do 3 proc. jest niebezpieczny dla regionu, ale zastrzega, że skala jego wpływu będzie zależała od tempa tej zwyżki.

- Jeśli stanie się to przyszłym tygodniu, albo w okresie dwóch najbliższych tygodni, spowoduje to duży stres na rynkach wschodzących. Im szybciej będzie się to działo tym więcej będzie obaw w związku z rosnącymi kosztami finansowania i nastąpi szybka ucieczka kapitału- ostrzega Sarin, dodając, że  taki scenariusz oznaczałby  dalszy spadek cen akcji na tych giełdach do wieloletnich dołków.

Reklama
Reklama

Jednak zarówno Sarin jak i Tan nie spodziewają się, że rentowność amerykańskich papierów dłużnych będzie rosła w szybkim tempie, ale przyznają, iż takie ryzyko istnieje.

- Sądzę, że Rezerwa Federalna prawdopodobnie jest świadoma destabilizacyjnych skutków - stwierdza Tan, który jest pewien, że jeśli rentowności szybko pójdą w górę, wówczas retoryka Fedu je przyhamuje. Mark Matthews, analityk rynków azjatyckich w szwajcarskim banku Julius Baer także spodziewa się reakcji amerykańskiego w takiej sytuacji.

Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama