Była to największa transakcja prywatyzacyjna w Rosji, odkąd VTB przeprowadził w 2007 r. ofertę publiczną wartą 8 mld USD. Jest to również pierwsza duża transakcja w ramach trzyletniego programu prywatyzacji mającego przynieść państwu 34?mld USD.
– Wiele państwowych funduszy inwestycyjnych z Europy Północnej oraz Azji kupiło akcje VTB. Zrobiły tak firmy z całego świata – twierdzi Aleksiej Kudrin, rosyjski minister finansów.
Herbert Moos, wiceprezes VTB, ujawnił, że pakiet akcji jego banku wart 300 mln USD kupiła włoska firma ubezpieczeniowa Assicurazioni Generali, która stała się partnerem strategicznym VTB. Pakiet wart 100 mln USD nabył amerykański fundusz TPG. Wcześniej spodziewano się, że ta instytucja kupi najwięcej akcji VTB.
– Rosyjskie niepaństwowe firmy i fundusze kupiły 15 proc. sprzedawanych akcji VTB. Żadna rosyjska państwowa instytucja nie nabyła tych papierów – deklaruje Moos.
– Ta transakcja pokazała wiarę inwestorów w nasz system finansowy oraz naszą politykę gospodarczą – twierdzi rosyjski premier Władimir Putin.
Inwestorzy płacili za każdą akcję VTB (oferowaną w ramach pakietu 10 proc. udziałów) 9,15 kopiejki (0,9 gr), o 33 proc. mniej niż wynosiła cena akcji banku z oferty publicznej dokonanej w 2007 r. Popyt na te akcje dwukrotnie przewyższał podaż. Wczoraj papiery VTB zyskiwały na moskiewskiej giełdzie w ciągu sesji powyżej 3,3?proc.
W tym roku rosyjski rząd zamierza sprzedać również 7,6 proc. akcji Sbierbanku, największego banku w Rosji i zarazem głównego rywala VTB. Sprzedane zostaną również mniejszościowe pakiety m.in. przedsiębiorstwa żeglugowego Sowkomfłot i spółki energetycznej RusHydro.