Reklama

Huawei na pierwszej linii frontu wojny handlowej

Amerykanie wraz ze swoimi sojusznikami prowadzą globalne polowanie na chiński koncern, którego szef ma wojskowe korzenie.
Z urządzeń Huawei nie mogą korzystać już m.in. pracownicy administracji rządowej w Australii czy też

Z urządzeń Huawei nie mogą korzystać już m.in. pracownicy administracji rządowej w Australii czy też kancelarii czeskiego premiera. Do chińskiego koncernu mocno przylgnęły podejrzenia o angażowanie się w działalność szpiegowską. Czy są one jednak oparte na faktach?

Foto: Shutterstock

– Nie dawno w trakcie wizyty w Chinach miałem okazję zobaczyć całe miasteczka, w których tysiące informatyków pracuje nad nowymi wirusami, żeby kraść strategiczne dane, patenty lub informacje z korporacji lub rządów. To nowy teatr wojny, w którym co praw da nie ma ofiar śmiertelnych, ale straty również mogą być liczone w setkach miliardów dolarów – mówił w 2012 r. podczas debaty eksperckiej w naszej redakcji Juval Aviv, założyciel firmy Inter for Inc. zajmującej się wywiadem finansowym i doradztwem w kwestiach bezpieczeństwa. Aviv to człowiek, który spędził wiele lat w służbach specjalnych, i to na nim miano wzorować głównego bohatera filmu „Monachium". Podczas tamtej dyskusji przekonywał on, że chiński wywiad jest coraz mocniej zainteresowany Polską. – To jedna z najdynamiczniej rozwijających się gospodarek w Europie. Chińczycy to widzą. Myślę, że Polska może również stać się celem zmasowanych ataków cyberprzestępców, którzy uderzą w sektor energetyczny, gazowy czy finansowy – ostrzegał.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama