Reklama

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie wstrzymał RPP. Stopy procentowe w dół

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Tym samym po dwóch posiedzeniach przerwy, stopa referencyjna NBP znów spada – do 3,75 proc.

Publikacja: 04.03.2026 15:05

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie wstrzymał RPP. Stopy procentowe w dół

Foto: Fotorzepa/ Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie czynniki zdecydowały o obniżeniu stóp procentowych przez RPP?
  • Dlaczego prognozy analityków dotyczące stóp procentowych były niemal jednogłośne?
  • Jak konflikt na Bliskim Wschodzie mógł wpłynąć na decyzje RPP?
  • Jakie są prognozy inflacyjne NBP i jak mogą się zmienić?
  • Jak wzrost cen ropy i gazu wpływa na inflację i rynki finansowe?
  • Co oznacza skok cen surowców dla przyszłej inflacji w Polsce?

Decyzja RPP była spodziewana przez rynek i ekonomistów. Prognozy formułowane dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” w piątek 27 lutego dawały niemal jednogłośny obraz – na obniżkę o 25 punktów bazowych stawiało 17 spośród 18 ankietowanych analityków i ośrodków analitycznych. Z drugiej strony: wydarzenia na Bliskim Wschodzie stawiały pewien znak zapytania przy rezultacie głosowania podczas posiedzenia.

Przesłanek za cięciem było kilka.

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w dn. 3-4 marca 2026 r. obniżyła wszystkie stopy procentowe

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w dn. 3-4 marca 2026 r. obniżyła wszystkie stopy procentowe NBP o 25 pb., w tym referencyjną do 3,75 proc. - podał w komunikacie bank centralny.

Foto: PAP/Michał Czernek

Czytaj więcej

Czy sytuacja w Iranie powstrzyma Radę Polityki Pieniężnej?
Reklama
Reklama

Dane za styczeń sprzyjały obniżce

Po pierwsze, sprzyjały bieżące dane z gospodarki. Inflacja w styczniu spadła do 2,2 proc. r/r (z 2,4 proc. w grudniu), niemal najniżej od siedmiu lat i coraz dalej od punktowego celu NBP 2,5 proc. Te 2,2 proc. to wprawdzie szacunek przy „starym” koszyku inflacyjnym (stosowanym w 2025 r., na bazie struktury wydatków konsumenckich w 2024 r.), a zrewidowany wynik oraz odczyt za luty GUS poda dopiero w przyszłym tygodniu, niemniej historia uczy, że zwykle rewizja koszyka nawet spycha styczniową inflację jeszcze lekko w dół względem pierwotnego szacunku.

W styczniu wyraźnie spadła też dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw: do 6,1 proc. r/r, najmniej od pięciu lat. Tym samym obawy o trwałość trendu spadkowego – które wzbudzić mógł odczyt z firm za grudzień (+8,6 proc. r/r) czy z całej gospodarki za czwarty kwartał 2025 r. (+8,5 proc. r/r). 

Co więcej, Rada Polityki Pieniężnej na marcowym posiedzeniu zapoznała się także z nową projekcją inflacyjną NBP, która – zgodnie z niedawnymi słowami samego prezesa Glapińskiego – ma wskazywać na ścieżkę inflacji bliską celowi inflacyjnemu 2,5 proc. w tym i przyszłym roku.

W takich okolicznościach, oraz wobec dość optymistycznych marcowych wypowiedzi prezesa Glapińskiego i części członków RPP, spodziewano się, że RPP obniży stopy o 25 punktów bazowych.

Czytaj więcej

GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie zmroził RPP

Z drugiej strony, wobec podkreślanego wielokrotnie przez prezesa Glapińskiego konserwatywnego podejścia Rady, nie można było wykluczyć, że RPP będzie chciała poczekać na rozwój wydarzeń w związku z niepewną sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Reklama
Reklama

Na razie na rynkach wyraźnie na wartości zyskuje ropa naftowa i gaz ziemny. Na koniec dnia we wtorek były one kolejno o około 15 i 80 proc. wyższe niż przed weekendem. Podobnie w górę mocno poszły hurtowe ceny paliw i oleju napędowego od Orlenu (kolejno o ponad 30 gr i niemal 90 gr na litrze). Dolar czy frank szwajcarski podrożały o około 10 groszy, euro w nieco mniejszej skali. „Łącznie [wzrost cen ropy i gazu oraz deprecjacja złotego – red.] składa się na szok inflacyjny, którego skalę trudno jeszcze oszacować” – piszą ekonomiści PKO BP. Ekonomiści ING Banku Śląskiego szacują, że skok cen ropy o 10 proc. może dodawać do inflacji około 0,3 punktu procentowego. Jednocześnie utrzymujący się szok cenowy może też oddziaływać na inflację innymi kanałami, zarówno efektami wtórnymi (w cenach transportu i produkcji), jak i obniżoną aktywnością gospodarczą.

Choć wciąż scenariuszem bazowym m.in. dla ekonomistów ING Banku Śląskiego jest powrót sytuacji cenowej do względnej normy w horyzoncie kilku tygodni, to gorsze scenariusze również nie są wszak wykluczone. Gdyby surowcowy szok podażowy miał trwać dłużej, prognozy NBP z nowej projekcji inflacyjnej będą zbyt optymistyczne.

Gospodarka krajowa
Deficyt niższy od planu, ale problem nie zniknął. Co dalej
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Gospodarka krajowa
Jak mocno wzrosło zadłużenie Skarbu Państwa? Nowe dane MF
Gospodarka krajowa
Wzrost gospodarczy na czwórkę. Bardzo dobre dane o PKB Polski
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Gospodarka krajowa
Tąpnięcie PMI dla polskiego przemysłu. Najsłabszy wynik od pół roku
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama