Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak podwyżki akcyzy wpłynęły na ceny alkoholu i wyrobów tytoniowych?
- Co przyczyniło się do spadku cen paliw i ich wpływu na średnią inflację?
- Jakie są prognozy inflacji na nadchodzący rok według ekonomistów?
- Dlaczego prognozy inflacyjne mogą wpłynąć na decyzje Rady Polityki Pieniężnej?
Inflacja w Polsce spadła względem grudnia (wówczas 2,4 proc.), ale nie aż tak, jak spodziewała się duża większość analityków. Faktem jest natomiast, że roczna dynamika cen kontynuuje trend w dół: jest niemal najniższa od siedmiu lat (od kwietnia 2019 r. tylko raz była niższa: 2 proc. r/r w marcu 2024 r.) oraz plasuje się coraz wyraźniej poniżej punktowego celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. (acz wciąż w przedziale tolerowanych odchyleń wokół niego 1,5-3,5 proc.).
Należy też przypomnieć, że piątkowy odczyt to dane jeszcze na podstawie ubiegłorocznego koszyka inflacyjnego. Jak co roku, GUS w połowie marca przedstawi ostateczne dane inflacyjne za styczeń, bazujące na zrewidowanym koszyku (odzwierciedlającym bardziej aktualne dane o strukturze wydatków konsumentów w Polsce). Doświadczenia poprzednich lat wskazują, że ostateczne dane inflacyjne za styczeń częściej są korygowane wówczas w dół.
Nowe dane bazują zaś już na wdrożonej od początku roku nowej klasyfikacji towarów i usług (COICOP 2018). Niemniej ekonomiści Santander Bank Polska zauważają, że wcześniejsze informacje Eurostatu oraz opublikowane już wstępne dane o inflacji strefy euro (również uwzględniające nową klasyfikację), sugerują, że ta zmiana powinna mieć minimalny wpływ na dynamikę inflacji CPI.
GUS podał dane o inflacji w styczniu. Co podrożało, co potaniało?
Zgodnie z piątkowymi danymi GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu w ujęciu miesiąc do miesiąca (czyli względem grudnia 2025 r.) urosły o 0,6 proc. Z jednej strony: to dużo – mniej więcej o tyle łącznie ceny urosły przez wcześniejszych siedem miesięcy (od czerwca do grudnia 2025 r.). Z drugiej: styczeń to często moment wzmożonych aktualizacji wielu cenników, nowych taryf energetycznych czy podwyżek danin (w tym roku to m.in. wyższa akcyza na alkohol i wyroby tytoniowe). Wzrost o 0,6 proc. m/m to de facto drugi najmniejszy wzrost cen na przełomie lat od 2020 r. (niższy – 0,4 proc. – odnotowano w 2024 r.).