O decyzji polskiego banku centralnego poinformował we wtorek prezes Adam Glapiński. W 2025 roku Narodowy Bank Polski kontynuował intensywną politykę akumulacji złota, powiększając zasoby kruszcu o ponad 104 tony, co stawia Polskę na czele światowych banków centralnych pod względem dynamiki zakupów złota.
30 proc. rezerw ma być w złocie
Sam grudzień przyniósł dodatkowe 8,2 tony złota, mimo że był to skromniejszy zakup niż w październiku i listopadzie, kiedy bank nabywał po ponad 14 ton, co może mieć związek ze zbliżaniem się do zadeklarowanego progu 30 proc. udziału złota w rezerwach NBP. Obecnie złoto stanowi 28,2 proc. tychże rezerw.
Zakup ponad 104 ton w rok to historyczny wynik, który wypada jeszcze bardziej imponująco na tle globalnych trendów. Wiele banków centralnych na świecie również intensywnie zwiększa swoje rezerwy kruszcu, ale żaden inny bank w ostatnich 12 miesiącach nie zgromadził takiego wolumenu jak NBP. Ten wzrost jest konsekwencją strategicznego celu, który zakłada, że 30 proc. rezerw walutowych Narodowego Banku Polskiego ma przypadać na złoto. Obecnie udział ten wynosi około 28,2 proc., co tłumaczy mniejsze zakupy w ostatnich tygodniach roku, ponieważ NBP zbliża się do zadeklarowanego progu. Warto jednak podkreślić, że rezerwy złota Polski stale rosną już od lat.
Czytaj więcej
Cena złota przebiła pierwsze w tym roku ATH, przekraczając poziom 4600 dolarów za uncję. A w roku...
Złoto bije kolejne rekordy cenowe
12 stycznia cena złota przebiła pierwsze w tym roku ATH, przekraczając poziom 4600 dolarów za uncję. Tydzień później cena spot ustanowiła nowe all-time high na poziomie ok. 4690 dolarów za uncję. W sumie już w pierwszej połowie stycznia cena kruszcu ustanowiła trzy nowe rekordy wszech czasów, przekraczając poziom 4640 dolarów za uncję. To kontynuacja wyjątkowej passy z 2025 roku, w którym złoto ustanowiło aż 54 historyczne maksima.