Odczyt 2,4 proc. r/r oznacza, że inflacja w grudniu spadła do niemal najniższego poziomu od ponad sześciu i pół roku. Poczynając od maja 2019 r., poniżej 2,4 proc. roczna inflacja w Polsce spadła tylko raz: w marcu 2024 r. Miesiąc do miesiąca średni poziom cen nie zmienił się.
Co potaniało, co podrożało?
Tym razem poznaliśmy znacznie więcej szczegółów grudniowej inflacji niż w szybkim szacunku sprzed dwóch tygodni. Żywność w grudniu była o 2 proc. droższa niż przed rokiem – to najniższy odczyt od ponad roku. Spora w tym zasługa m.in. spadku cen cukru (o 9 proc. r/r) i masła (blisko 12 proc.), ale) dobrze z perspektywy konsumenta wygląda też sytuacja w przypadku innych towarów. Przykładowo, warzywa, ryż, mleko, herbata czy mąka są o 1-2 proc. tańsze niż przed rokiem, a wieprzowina o 5 proc. Jak zauważają ekonomiści PKO Banku Polskiego, korzystne tendencje cenowe żywności są powszechnie obserwowane w regionie i wynikają z wyższej podaży (głównie owoców i warzyw), chorób zwierzęcych (ograniczenia eksportowe mogą zwiększać lokalną podaż mięsa) oraz geopolityki (chińskich ceł na unijne mięso i nabiał).
Z drugiej strony, w 2025 r. wyraźnie podrożały m.in. soki owocowe (o około 6 proc.), kawa i kakao (13-17 proc.) czy jaja (prawie 13 proc.). Podwyżka akcyzy podbiła w skali roku ceny wyrobów tytoniowych o ponad 18 proc.
Jeśli chodzi o koszty utrzymania domu, to największe wzrosty w ujęciu rocznym widać m.in. w cenach wywozu śmieci (prawie +12 proc.), nieco mniejsze w zimnej wodzie i kanalizacji (5 proc. w górę przez rok). O około 3 proc. tańsze niż przed rokiem są gaz i opał. Podrożało za to ciepło systemowe, o 3,5 proc. (efekt odmrożenia cen w drugiej połowie roku), a prąd jest o ponad 8 proc. droższy. Kierowców wciąż cieszą także dość niskie ceny paliw: w grudniu były o około 3 proc. niższe niż przed rokiem i o 1 proc. niższe niż w listopadzie.