Reklama

Gołębi prezes NBP. Glapiński: jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych

- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam obniżki w lutym albo marcu – powiedział podczas czwartkowej konferencji prezes NBP Adam Glapiński.

Publikacja: 15.01.2026 16:30

Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są aktualne przewidywania dotyczące zmian stóp procentowych w Polsce?
  • Jaka jest przewidywana docelowa wysokość stóp procentowych według prezesa NBP?
  • Jakie są plany dotyczące zwiększenia rezerw złota NBP?
  • Jak ekonomiści oceniają najnowsze prognozy Glapińskiego dotyczące inflacji?

W środę Rada Polityki Pieniężnej pod przewodnictwem Glapińskiego przerwała serię pięciu obniżek stóp procentowych z rzędu i utrzymała je na niezmienionym poziomie (w tym referencyjną na 4 proc.). Sądząc jednak po przekazie Glapińskiego, ta pauza nie będzie długa.

– Nad głowami członków RPP lata gołąb [symbol luźniejszej polityki monetarnej – red.] – mówił szef banku centralnego. – Sytuacja jest dobra i nie zakładamy, że w najbliższym czasie zmieni się niekorzystnie. Inflacja jest w celu – mówił Glapiński. Zauważał, że aktualne prognozy wskazują, iż inflacja przez 2026 r. powinna kształtować się w przedziale celu inflacyjnego NBP [1,5-3,5 proc. – red.]. – Korzystnie kształtują się nie tylko perspektywy inflacji w najbliższych kwartałach, ale też uwarunkowania makroekonomiczne – mówił, dodając, że „wszystko wskazuje na to, że obniżenie inflacji w Polsce jest trwałe”.

Czytaj więcej

GUS pokazał nowe dane o inflacji w Polsce

Mówiąc o ewentualnych czynnikach ryzyka, Glapiński zwracał uwagę, że RPP musi obserwować kształtowanie się presji popytowej, deficytu sektora finansów publicznych oraz dynamiki wynagrodzeń.

Reklama
Reklama

Glapiński, NBP: jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych

– Jest jeszcze jakaś przestrzeń do poluzowania polityki pieniężnej, acz nie jest wielka – wyjaśniał Glapiński, dodając, że Rada Polityki Pieniężnej już nie walczy z inflacją, a „cyzeluje” stopy procentowe do inflacji w celu. Mówił, że kolejna obniżka może być „wcześniej albo później” względem marcowej projekcji NBP, ale – jak dodawał z uśmiechem – „łatwo się domyślić która możliwość jest bardziej prawdopodobna”. Glapiński nie przywiązywał też bardzo dużej wagi do marcowej konferencji przypominając, że „dane napływają przecież cały czas”. – Koń jaki jest każdy widzi. Jak uznamy, że już w lutym jest dobry moment [do kolejnej obniżki o 25 punktów bazowych – red.], to podejmiemy decyzję w lutym. A jak uznamy, że nie można jeszcze obniżać stóp, to podejmiemy ją nawet i w kwietniu – mówił.

Czytaj więcej

Tym razem bez obniżki stóp procentowych

Glapiński dodawał też, że on osobiście docelowy poziom głównej stopy procentowej widziałby w okolicach 3,50 proc. To oznaczałoby jeszcze dwie obniżki o 25 punktów bazowych przed Radą. – Po doświadczeniach z bardzo wysoką inflacją i obserwując tak niespokojny i dynamicznie zmieniający się świat, widziałbym realną stopę procentową [tj. różnicę między stopą nominalną a poziomem inflacji – red.] na poziomie 1-1,5 proc. – wyjaśniał.

„Konferencja prezesa NBP jest wyraźnie gołębia. Wygląda na to, że pauza w cyklu obniżek stóp będzie bardzo krótka. Sądziliśmy, że do marca. Teraz uważamy, że kolejne cięcie będzie w lutym” – komentowali w trakcie wystąpienia Glapińskiego na portalu X ekonomiści banku Pekao.

Mniejsze obawy Glapińskiego o inflację zwróciły też uwagę ekonomistów ING Banku Śląskiego, aczkolwiek oni oczekują jednak kolejnej obniżki „dopiero” w marcu. „Nastroje w Radzie są gołębie, a RPP jest gotowa do dalszych obniżek stóp” – napisali.

Reklama
Reklama

Glapiński: celem NBP 700 ton złota w rezerwach

Podczas czwartkowej konferencji Glapiński poinformował także, że na koniec 2025 r. zasoby w rezerwach NBP wyniosły 550 ton. Szef banku centralnego zamierza wystąpić do zarządu NBP o przyjęcie uchwały o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton (nie precyzując w jakim czasie miałoby to nastąpić). – Cena złota rośnie bardzo szybko. Wartościowo to już prawie 28 proc. rezerw, ale gdyby nie brać pod uwagę wzrostu ceny, to byłoby to 18 proc. – wyliczał Glapiński.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama